Alexander Zverev wyrasta na jednego z głównych faworytów do zdominowania światowych kortów obok Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza. Jak donosi Mats Wilander, Niemiec jest o krok od przełomowego sukcesu.
Niemiecki tenisista, zajmujący obecnie trzecie miejsce w rankingu ATP, stanie przed szansą na zdobycie swojego pierwszego tytułu wielkoszlemowego. W finale Roland Garros 2026 zmierzy się z Flavio Cobollim, który zajmuje 14. lokatę w światowym zestawieniu. Dla 29-letniego Zvereva to moment prawdy, ponieważ jego dotychczasowy bilans w finałach imprez tej rangi wynosi 0-3. Z kolei Cobolli po raz pierwszy w karierze powalczy o tak prestiżowe trofeum na paryskiej mączce.
Nowa hierarchia w światowym tenisie
Mats Wilander na łamach dziennika L’Equipe zauważa, że Zverev przeszedł ogromną przemianę mentalną i techniczną. Siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy podkreśla, że Niemiec porzucił defensywny styl gry na rzecz agresywnych rozwiązań. Zmiana sposobu zdobywania punktów sprawia, że staje się on zawodnikiem kompletnym. Zdaniem Szweda, elastyczność w podejmowaniu decyzji na korcie oraz potężny serwis mogą pozwolić Zverevowi na rzucenie realnego wyzwania duetowi Alcaraz i Sinner, którzy wygrali dziewięć ostatnich turniejów wielkich szlemów.
Wilander idzie w swoich przewidywaniach jeszcze dalej i sugeruje powstanie nowej Wielkiej Trójki. Jeśli Zverev pokona Cobolliego w niedzielnym finale, może to otworzyć worek z trofeami. Legenda tenisa twierdzi, że po przełamaniu pierwszej bariery Niemiec jest w stanie wygrać nawet pięć lub sześć kolejnych turniejów wielkoszlemowych. Solidność i nowa taktyka sprawiają, że Sinner i Alcaraz mają powody do niepokoju przed nadchodzącymi sezonami w tourze.
