Sinner i Alcaraz gorsi od wielkiej trójki? Mocne słowa o nowych gwiazdach tenisa

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 kwietnia 2026 04:52
Sinner i Alcaraz gorsi od wielkiej trójki? Mocne słowa o nowych gwiazdach tenisa
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner i Carlos Alcaraz wyrastają na nowych dominatorów światowych kortów, ale zdaniem ekspertów wciąż dzieli ich przepaść od największych legend dyscypliny. Danny Sapsford, były reprezentant Wielkiej Brytanii w Pucharze Davisa, twierdzi, że młodzi zawodnicy nie znajdują się jeszcze w tej samej lidze co Roger Federer, Rafael Nadal czy Novak Djokovic.

Sapsford, który w 1999 roku mierzył się na Wimbledonie z Pete’em Samprasem, podkreśla ogromne różnice technologiczne i sprzętowe między epokami. Według niego dawny tenis opierał się na szybkości piłek i dominacji przy siatce, co pozwalało graczom o potężnym serwisie, jak Boris Becker czy Goran Ivanisevic, wygrywać mecze samym podaniem. Dzisiejsze wolniejsze nawierzchnie wymagają od tenisistów bycia bardziej wszechstronnymi, bo każda słabość jest natychmiast wykorzystywana przez rywali.

Dekady dominacji kontra chwilowy błysk

Kluczem do wejścia na tenisowy Olimp nie są jednak tylko umiejętności techniczne, ale przede wszystkim długowieczność. Sapsford uważa za oszałamiające, że wielka trójka utrzymywała się na szczycie przez ponad 20 lat. Novak Djokovic wciąż to robi, co dla wielu obserwatorów jest wręcz niewiarygodne. Sinner i Alcaraz muszą udowodnić swoją wartość w znacznie dłuższej perspektywie czasowej, aby ich nazwiska mogły być wymieniane obok najwybitniejszych graczy w historii.

Obecność na szczycie przez trzy lub cztery lata to za mało, by aspirować do miana legendy. Brytyjczyk zaznacza, że dopiero jeśli Włoch i Hiszpan utrzymają obecną formę przez kolejne 10 lub 15 lat, będzie można uznać ich za równych Federerowi czy Nadalowi. Prawdziwym sprawdzianem ich klasy będzie zdolność do seryjnego wygrywania turniejów wielkoszlemowych w obliczu zmieniających się trendów i rosnącej konkurencji, która nie wybacza najmniejszych błędów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!