Simeone zaskoczył przed derbami Madrytu. Takich słów o trenerze Realu nikt się nie spodziewał

Jarosław ZającJarosław Zając
21 marca 2026 23:23
Simeone zaskoczył przed derbami Madrytu. Takich słów o trenerze Realu nikt się nie spodziewał
Źródło: football-espana.net

Atletico Madryt przygotowuje się do gorącego starcia na Bernabeu, a Diego Simeone wyrasta na głównego bohatera przedmeczowych dyskusji. Argentyńczyk nie szczędził pochwał pod adresem Alvaro Arbeloi, który w styczniu przejął Real Madryt po Xabim Alonso. To będzie szczególny wieczór, bo dla Simeone to już 50. derby, podczas gdy jego rywal zadebiutuje w tej roli na poziomie seniorskim.

Simeone w rozmowie z Diario AS przyznał, że Arbeloa wykonuje świetną pracę, co potwierdzają wyniki i silna więź z zawodnikami. Trener Atletico zauważył, że poza czysto technicznymi umiejętnościami, szkoleniowiec Królewskich ma w sobie coś ekstra. Widać to w sposobie, w jaki piłkarze Realu Madryt realizują jego wizję na boisku. Zdaniem Argentyńczyka zespół ten utrzymuje stały, groźny wzorzec gry, który zaprezentował już w meczach Ligi Mistrzów przeciwko Benfice oraz Manchesterowi City.

Problemy kadrowe i wielka forma gwiazdy

Sytuacja kadrowa Atletico przed niedzielą jest trudna, bo z gry wypadli Jan Oblak, Marc Pubill, Pablo Barrios oraz Rodrigo Mendoza. Simeone wciąż bije się z myślami w kwestii rotacji składem po wyczerpującym tygodniu w Europie. Optymizmem napawa jednak postawa Juliana Alvareza, który w Londynie przeciwko Tottenhamowi Hotspur strzelił efektownego gola. Trener podkreślił, że choć napastnik miał słabszy moment, teraz wraca na poziom, jakiego od niego wymagano od samego początku.

Stawka meczu jest ogromna zwłaszcza dla Realu Madryt, który traci cztery punkty do prowadzącej Barcelony i nie może pozwolić sobie na wpadkę. Atletico Madryt jest niemal pewne miejsca w Lidze Mistrzów, ale derby rządzą się własnymi prawami. Simeone przyznaje, że wszyscy jego gracze palą się do występu, co tylko utrudnia mu ostateczny wybór jedenastki. Los Blancos muszą wygrać, by utrzymać kontakt z liderem, podczas gdy goście chcą udowodnić swoją wyższość w stolicy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!