Gorąco po meczu Barcelony z Atletico Madryt w ramach Copa del Rey. Choć to ekipa z Madrytu cieszy się z awansu do finału po zwycięstwie 4:3 w dwumeczu, trener Diego Simeone publicznie docenił klasę rywala. Po zakończeniu rewanżu na Camp Nou, w którym Barcelona wygrała 3:0, ale nie zdołała odrobić strat z pierwszego spotkania, doszło do wymownej rozmowy obu szkoleniowców.
“I also told him that hopefully we meet in the Champions League quarter-finals”. 👀 https://t.co/Gc4BCY9ElP
Powiedziałem Hansiemu Flickowi, że Barcelona gra genialnie i jest topowym zespołem - wyznał Simeone w rozmowie z mediami. Argentyńczyk był pod takim wrażeniem intensywności gry Pedriego, Balde czy Bernala, że wyraził nadzieję na kolejny pojedynek w najbliższym czasie. Cholo przyznał, że chciałby ponownie zmierzyć się z Niemcem już w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Simeone podkreślił, że wejście Jose Marii Gimeneza dało jego drużynie niezbędną dojrzałość w defensywie, co pozwoliło przetrwać napór Barcelony. Mimo porażki w rewanżu, to Atletico zagra o trofeum, ale słowa uznania ze strony legendarnego trenera Los Colchoneros pokazują, jak wielki postęp wykonał zespół pod wodzą Flicka.
