Diego Simeone uznał Lionela Messiego i Diego Maradonę za dwóch najlepszych piłkarzy w historii. Trener Atlético Madryt zabrał głos po ostatnim występie Messiego w reprezentacji Argentyny, który zakończył długą i pełną sukcesów karierę zawodnika w kadrze.
Messi po raz ostatni w narodowych barwach zagrał w środę, w towarzyskim meczu z Beninem. Jego odejście zamknęło historyczny rozdział, na który złożyło się ponad 100 goli, mistrzostwo świata i dwa triumfy w Copa América. Simeone, sam uznawany za argentyńską ikonę, został zapytany o dziedzictwo Messiego i nie chciał rozstrzygać, który z wielkich rodaków był lepszy. „Nie zamierzam wchodzić w łatwą, demagogiczną grę polegającą na wybieraniu jednego z nich, Diego Maradony albo Messiego. Miałem szczęście grać z Maradoną, ale nie miałem szczęścia zagrać z Messim. Prawda jest taka, że my, Argentyńczycy, jesteśmy wdzięczni, że mieliśmy dwóch niezwykłych piłkarzy, najlepszych w historii” – powiedział.
Simeone osobno odniósł się do liczb i rozwoju Messiego. „Pod względem liczb jest nie do pokonania. Jego rozwój jako człowieka i sportowca pozwolił mu przekroczyć wszelkie możliwe granice, bo zawsze okazywał szacunek i dobrze się zachowywał, a taką postawę trudno utrzymać przez 20 czy 25 lat. Nawet nie wiem, ile lat już gra” – stwierdził trener Atlético Madryt.
Simeone podkreślił także, co Messi dał swoim rodakom. „Jako Argentyńczyk jestem mu wdzięczny za wszystko, co nam dał, bo dał nam tyle radości, ale przede wszystkim za to, czego nas nauczył: walki i tego, by nie poddawać się, gdy sprawy idą źle. I to jest największa wartość Messiego dla Argentyńczyków, przynajmniej dla mnie” – powiedział.
