Emocje po meczu Atletico Madryt z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów nie opadają. Głównym tematem dyskusji stała się sytuacja z udziałem Antoine'a Griezmanna, w której madrytczycy domagali się rzutu karnego. Diego Simeone, zapytany o tę decyzję, nie gryzł się w język, choć starał się zachować chłodną głowę.
“Sometimes referees decisions can be good for us, sometimes not. Tonight, we were unlucky”. https://t.co/GSm2rHmFHz
Nie ma sensu rozmawiać o tym ewidentnym rzucie karnym na Griezmannie. Teraz to już nie ma znaczenia stwierdził argentyński trener. Simeone dodał, że decyzje sędziowskie bywają zmienne i tym razem jego zespół po prostu nie miał szczęścia. Szkoleniowiec podkreślił, że mimo pechowych okoliczności, skupia się na kolejnych wyzwaniach.
Sytuacja jest o tyle szczególna, że dla Griezmanna są to ostatnie tygodnie w barwach Los Colchoneros. Francuz po zakończeniu sezonu ma przenieść się do amerykańskiej ligi MLS, gdzie zasili szeregi Orlando City. Simeone w ostatnich wypowiedziach nie szczędził pochwał pod adresem swojego podopiecznego, nazywając go jednym z najlepszych piłkarzy, jakich kiedykolwiek trenował.
