Reprezentacja Polski w piłce nożnej zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 0:0. Jej gra nie zachwycała. Co więcej – pod względem oglądalności przegrała z siatkarzami. Według danych Nielsena finał mistrzostw Europy Polska – Francja zgromadził 4,02 mln widzów, podczas gdy spotkanie piłkarzy obejrzało 2,59 mln osób.
W piątek 25 września na boisku pojawiły się obie polskie reprezentacje. Najpierw o godz. 17:00 siatkarze zmierzyli się ze Słowenią w półfinale mistrzostw Europy i wygrali 3:0. Kilka godzin później, o 20:45, piłkarze rozpoczęli mecz Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną, zakończony remisem 0:0.
Według danych Nielsena mecz piłkarzy z Bośnią i Hercegowiną obejrzało 2,59 mln widzów. W zestawieniu nie uwzględniono oglądalności internetowej.
Największy wynik przyszedł jednak w niedzielę, kiedy reprezentacja Polski siatkarzy zagrała z Francją o złoty medal mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni wygrali 3:1, a transmisję śledziło 4,02 mln osób.
Oznacza to różnicę wynoszącą 1,43 mln widzów na korzyść finału siatkarskiego.
To pokazuje, jak dużym zainteresowaniem cieszą się najważniejsze mecze reprezentacji siatkarzy. W 2023 roku Mariusz Wójcicki informował, że finał Włochy – Polska zgromadził na wszystkich antenach 5,6 mln widzów. W wyliczeniach brano jednak pod uwagę także kanały online, co może tłumaczyć tę różnicę na niekorzyść ostatniego pojedynku z udziałem Biało-Czerwonych.
Przy takich wynikach oglądalności regularnie wraca dyskusja o tym, czy siatkówka jest w stanie pod względem popularności wyprzedzić w Polsce piłkę nożną. Pojedyncze mecze pokazują, że najważniejsze spotkania siatkarzy potrafią przyciągać przed telewizory ogromną widownię. Skala zainteresowania futbolem wciąż jest jednak większa — tegoroczny finał mistrzostw świata w piłce nożnej oglądało w samej telewizji 7,5 mln Polaków, bez uwzględnienia widzów online.

