Sevilla – Barcelona za darmo. Gdzie oglądać sobotni hit La Liga? Transmisja na żywo 19.09.2026 rozpocznie się o godz. 21:00. Na Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán spotkają się zespoły, które bardzo dobrze weszły w sezon, choć to Barça imponuje skalą swojej ofensywy.
Spotkanie Sevilla – Barcelona będzie można obejrzeć w STS TV. Marka udostępnia również aplikację mobilną, dlatego mecz można śledzić na smartfonie lub tablecie. Początek rywalizacji w Sewilli zaplanowano na godz. 21:00.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live"
- Wybór transmisji meczu
Sevilla nie wygląda na drużynę, która miałaby znów wikłać się w walkę o utrzymanie. Po sześciu kolejkach ma 13 punktów, cztery zwycięstwa i tylko jedną porażkę, a środowe 1:0 z Deportivo La Coruña tylko potwierdziło udany start zespołu Luisa Garcíi.
Tak dobrego początku Rojiblancos nie notują często. Od sezonu 2010/11 tylko dwa razy wcześniej mieli co najmniej 13 punktów po sześciu spotkaniach. W dodatku u siebie wygrali pięć z ostatnich siedmiu meczów ligowych, choć właśnie na własnym stadionie ponieśli jedyną porażkę w tym sezonie.
Problem polega na tym, że teraz do Sewilli przyjeżdża zespół, który na razie demoluje ligową konkurencję. Barcelona wygrała wszystkie sześć meczów La Liga, zdobyła komplet 18 punktów i strzeliła aż 28 goli. To aż o 11 więcej niż kolejny zespół w ligowej klasyfikacji bramek przed rozpoczęciem tej kolejki.
Środowe 7:2 z Racingiem Santander było kolejnym pokazem siły ofensywnej Barcelony. W siedmiu meczach sezonu we wszystkich rozgrywkach drużyna Hansiego Flicka zdobyła 33 bramki, a pięć spotkań kończyła z dorobkiem co najmniej pięciu trafień.
Szczególnie imponujący jest duet Raphinha – Lamine Yamal. Brazylijczyk uzbierał już 11 goli i trzy asysty w siedmiu występach, a Yamal ma osiem bramek oraz cztery ostatnie podania. W samej lidze Raphinha przewodzi klasyfikacji strzelców z dziewięcioma trafieniami.
To właśnie on może mieć szczególne znaczenie także w tym meczu. W sześciu bezpośrednich spotkaniach z Sevillą zdobył sześć bramek. W marcu ustrzelił hat-tricka, gdy Barcelona wygrała 5:2.
Sama historia tej rywalizacji w ostatnich latach zdecydowanie sprzyja Katalończykom. Barça wygrała osiem z dziewięciu poprzednich spotkań z Sevillą. Jedyny wyjątek wydarzył się jednak właśnie na Ramón Sánchez-Pizjuán, gdzie w poprzednim sezonie gospodarze rozbili Barcelonę aż 4:1.
Polskich kibiców powinien zainteresować fakt, że między słupkami w tym meczu stanie Wojciech Szczęsny. Nadal dla trenera Blaugrany niedostępni są Frenkie de Jong i Roony Bardghji. Sevilla z kolei musi radzić sobie bez Rubéna Vargasa i Arouny Sangante.
