Rick Macci twierdzi, że Serena Williams wierzy w zdobycie kolejnego tytułu wielkoszlemowego. Amerykańska legenda przygotowuje się do sensacyjnego powrotu do zawodowego tenisa.
Macci, który trenował Serenę od dziesiątego roku życia, przekonuje w mediach społecznościowych, że zawodniczka nie planuje jedynie gościnnych występów. Szkoleniowiec podkreśla, że Williams zamierza wejść w rywalizację na sto procent możliwości. Według jego słów „Kometa z Compton” wciąż oczekuje od siebie triumfów w najważniejszych turniejach globu. Kibice mogą spodziewać się tej samej nieustępliwości i serwisów lecących z prędkością 120 mil na godzinę, które przez lata definiowały jej dominację na światowych kortach.
Powrót 44-letniej tenisistki stanie się możliwy już 22 lutego, gdy minie sześć miesięcy od jej ponownego dołączenia do puli testów antydopingowych. Williams pożegnała się z dyscypliną podczas US Open w 2022 roku, mając na koncie rekordowe 23 tytuły wielkoszlemowe w erze Open. Ostatni taki sukces świętowała w 2017 roku podczas Australian Open. Teraz świat tenisa z zapartym tchem czeka na moment, w którym jedna z najwybitniejszych sportsmenek w historii ponownie pojawi się w oficjalnej drabince turniejowej.
Anna Czakwetadze studzi jednak nieco nastroje, wskazując na ogromne wyzwania fizyczne stojące przed Amerykanką. Była piąta rakieta świata przyznaje, że Serena w pojedynczych meczach wciąż może być niezwykle groźna i konkurencyjna. Rosjanka zastanawia się jednak, jak organizm legendy zareaguje na dwutygodniowe obciążenia typowe dla turniejów Wielkiego Szlema. Mimo tych wątpliwości Czakwetadze podkreśla, że dziedzictwo Williams pozostaje nienaruszone, a jej ewentualna decyzja o wznowieniu kariery będzie wydarzeniem wyjątkowym dla całej dyscypliny sportu.
