Arsenal walczy o mistrzostwo Anglii, ale przyszłość Mikela Artety na Emirates Stadium wcale nie jest pewna. Hiszpański szkoleniowiec czuje na plecach oddech Manchesteru City, a władze klubu postawiły sprawę jasno. Jak informuje Mundo Deportivo, brak tytułu w tym sezonie może doprowadzić do dymisji trenera już latem.
Zarząd Arsenalu wykazał się dużą cierpliwością wobec Artety, jednak teraz oczekuje konkretnych trofeów. Obecnie zespół ma sześć punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem, ale ewentualne niepowodzenie na ostatniej prostej otworzy drogę do zmian. Na szczycie listy życzeń londyńczyków pojawiło się nazwisko, które budzi ogromne emocje wśród fanów na całym świecie.
Cesc Fabregas kandydatem na trenera Arsenalu
Głównym kandydatem do zastąpienia Artety jest Cesc Fabregas. 38-letni Hiszpan zbiera doskonałe recenzje za swoją pracę we włoskim Como, gdzie udowodnił, że jest jednym z najbardziej utalentowanych trenerów młodego pokolenia. W tym sezonie zanotował 16 zwycięstw i 10 remisów w 32 meczach ligowych, a w Pucharze Włoch jego drużyna wygrała cztery z pięciu spotkań.
Powrót Fabregasa do Londynu byłby wydarzeniem bez precedensu, biorąc pod uwagę jego bogatą historię występów w barwach Arsenalu. Choć Como nie dysponuje środkami pozwalającymi na walkę o najwyższe cele, w Londynie Hiszpan dostałby do dyspozycji kadrę zdolną do rywalizacji z elitą. Sytuację menedżera monitorują też inne kluby, ale to sentyment do Kanonierów może okazać się decydujący.
