Sensacja w Szanghaju. Mercedes deklasuje rywali, a Verstappen daleko w tyle

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 marca 2026 16:51
Sensacja w Szanghaju. Mercedes deklasuje rywali, a Verstappen daleko w tyle
Źródło: autosport.com

George Russell i Kimi Antonelli wyrastają na głównych faworytów przed kwalifikacjami do sprintu w Szanghaju. Duet Mercedesa zdominował jedyną sesję treningową przed Grand Prix Chin, zostawiając resztę stawki daleko za plecami. Russell wykręcił czas 1:32.741, wyprzedzając swojego kolegę z zespołu o zaledwie 0.120 sekundy.

Przewaga Srebrnych Strzał nad resztą stawki jest uderzająca. Trzeci w tabeli Lando Norris stracił do lidera ponad pół sekundy, a tuż za nim uplasowali się Oscar Piastri oraz Charles Leclerc. Lewis Hamilton, startujący w barwach Ferrari, zakończył zmagania na szóstym miejscu z wynikiem 1:34.129. To był wyjątkowo spokojny i mało obiecujący występ dla Red Bulla. Max Verstappen zajął dopiero ósmą lokatę, tracąc do Russella aż 1.8 sekundy, co stawia mistrza w trudnej sytuacji przed walką o punkty.

Problemy techniczne i chaos na torze w Szanghaju

Sesja obfitowała w incydenty i awarie, które pokrzyżowały plany wielu kierowcom. Carlos Sainz spędził pierwsze 35 minut w garażu z powodu problemów z danymi w swoim bolidzie Williamsa. Hiszpan zdołał wyjechać na tor i sprawdzić miękką mieszankę, ale zakończył trening dopiero na 17. pozycji. Jeszcze mniej szczęścia miał Arvid Lindblad, który z powodu usterki technicznej musiał zatrzymać się na wyjeździe z nawrotu i przedwcześnie zakończył jazdę, co stawia go w fatalnym położeniu przed kwalifikacjami.

Na torze dochodziło do niebezpiecznych sytuacji, w tym bliskiego spotkania Lando Norrisa z Lewisem Hamiltonem w ostatnim zakręcie. Franco Colapinto zaliczył obrót już na okrążeniu wyjazdowym, a później jego auto stanęło w alei serwisowej. Problemy nie ominęły też Ferrari – jeden z kierowców stracił panowanie nad bolidem w szóstym zakręcie po zablokowaniu hamulców. Stawkę zamknęli Sergio Perez oraz Lindblad, którzy przez większość czasu pozostawali w garażach, nie mogąc w pełni przygotować się do nadchodzącego sprintu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!