Maria Sakkari sprawiła ogromną niespodziankę podczas turnieju w Doha, pokonując Igę Świątek 2:6, 6-4, 7-5. Greczynka przerwała tym samym imponującą serię Polki i awansowała do półfinału Qatar Open.
Początek meczu nie zwiastował sensacji, bo sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa pewnie wygrała pierwszą partię. Sakkari, zajmująca obecnie 52. miejsce w rankingu WTA, zdołała jednak odwrócić losy spotkania w drugim secie, mimo że roztrwoniła prowadzenie 4:1. W decydującej odsłonie Greczynka ponownie wypuściła z rąk przewagę 5:2, ale ostatecznie przełamała Świątek w ostatnim gemie. Polka zakończyła pojedynek, trafiając prostym wolejem w siatkę, co przypieczętowało jej pierwszą w historii porażkę w turnieju rangi WTA 1000 po wygraniu inauguracyjnego seta.
Dla 30-letniej Sakkari to moment przełomowy po bardzo trudnym okresie w latach 2024-2025, gdy niemal wypadła z pierwszej setki światowego zestawienia. Zwycięstwo nad numerem dwa światowego rankingu jest jej pierwszym triumfem nad Polką od finałów WTA w 2021 roku. Wcześniej Greczynka przegrała cztery kolejne starcia ze Świątek, w tym dwukrotnie na kortach w Doha. Teraz zawodniczka przyznaje, że odzyskała pewność siebie, której brakowało jej w poprzednim sezonie, gdy mierzyła się z tą samą rywalką w drugiej rundzie katarskiego turnieju.
Sukces w Katarze gwarantuje Sakkari potężny awans w rankingu WTA Live, gdzie przesunęła się już o 19 pozycji na 33. miejsce. Jeśli wygra półfinałowe starcie z Karoliną Muchovą lub Anną Kalinską, powróci do czołowej trzydziestki zestawienia. Po drodze do najlepszej czwórki turnieju Greczynka wyeliminowała już dwie tenisistki z top 10, w tym ósmą na świecie Jasmine Paolini. Choć Sakkari dwukrotnie docierała do półfinału w Doha w latach 2022 i 2023, nigdy wcześniej nie zdołała awansować tutaj do wielkiego finału.
