Daniil Miedwiediew i Andriej Rublow utknęli w Dubaju z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rosyjscy tenisiści opracowali plan ucieczki, aby zdążyć na turniej ATP Masters 1000 w Indian Wells.
Sytuacja w regionie zmusiła linie lotnicze do zawieszenia połączeń ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Miedwiediew, który wygrał turniej w Dubaju, oraz półfinalista Rublow, nie mogą opuścić miasta tradycyjną drogą powietrzną. Według doniesień dziennika Marca, zawodnicy zamierzają pokonać granicę z Omanem samochodem. Podróż do sąsiedniego państwa zajmuje około 90 minut, choć problemem może okazać się ogromny tłok na przejściach granicznych. Oman jest obecnie uznawany za jeden z najbezpieczniejszych krajów w tej części świata, co daje szansę na sprawną ewakuację sportowców.
Plan zakłada, że po dotarciu do Omanu tenisiści wsiądą w prywatny odrzutowiec. Maszyna ma skierować się w stronę Turcji lub Armenii, skąd zawodnicy ruszą w dalszą drogę do Kalifornii. Czas ucieka, ponieważ zmagania w Indian Wells startują już w środę, 4 marca. Obaj Rosjanie są rozstawieni, więc zmagania rozpoczną dopiero w piątek lub sobotę dzięki wolnemu losowi w pierwszej rundzie. ATP monitoruje sytuację i pozostaje w kontakcie z lokalnymi władzami, zapewniając graczom zakwaterowanie w oficjalnych hotelach do momentu wyjazdu.
