To jeden z najgłośniejszych ruchów transferowych tego lata. Rodri, który zamienił Manchester City na FC Barcelonę w ramach transakcji opiewającej na 65 milionów funtów, w końcu zabrał głos na temat swojej decyzji. Reprezentant Hiszpanii, uznany za najlepszego piłkarza Mistrzostw Świata 2026, jasno dał do zrozumienia, że gra w barwach „Blaugrany” była jego priorytetem.
“There are the best players in the world here, and you have to always be at the required level”. https://t.co/p94x4OTalv
„Zawsze chciałem Barçy, to jest miejsce, w którym chciałem być” – przyznał wprost pomocnik podczas spotkania z mediami. Jego słowa ucinają spekulacje dotyczące rzekomego zainteresowania ze strony Realu Madryt, o którym rozpisywały się media w ostatnich miesiącach. Rodri podkreślił, że wybór klubu był podyktowany wyłącznie wyzwaniem sportowym i chęcią rywalizacji na najwyższym poziomie.
Nowy nabytek Barcelony zdaje sobie sprawę z ogromnej presji, jaka wiąże się z występami na Camp Nou. Klub, który ma na koncie dwa z rzędu tytuły mistrzowskie w Hiszpanii, stawia przed zawodnikami najwyższe wymagania. „Grają tutaj najlepsi piłkarze na świecie i zawsze musisz prezentować wymagany poziom” – dodał Rodri, deklarując pełną gotowość do walki o kolejne trofea w barwach katalońskiego giganta.
