Anis Hadj Moussa wyrasta na jedną z najgorętszych postaci nadchodzącego okna transferowego. 24-letni skrzydłowy Feyenoordu znalazł się na celowniku czołowych europejskich marek. Jak informuje Foot Mercato, świetna forma Algierczyka sprawia, że jego odejście z Rotterdamu latem staje się coraz bardziej realne.
Reprezentant Algierii notuje znakomite liczby w tym sezonie Eredivisie. W 24 meczach ligowych zdobył osiem bramek i zaliczył pięć asyst, stając się podstawowym zawodnikiem w zespole prowadzonym przez Robina van Persiego. Jeśli doliczymy występy w Lidze Europy oraz letnie kwalifikacje do Ligi Mistrzów, jego dorobek rośnie do 11 trafień i sześciu ostatnich podań. Takie statystyki budują jego pozycję na rynku i przyciągają skautów z najsilniejszych lig kontynentu.
Droga z Paryża na szczyt holenderskiej ekstraklasy
Urodzony w Paryżu zawodnik przeszedł długą drogę, zanim trafił do Holandii. Szkolił się w akademii RC Lens, a doświadczenie zbierał także na boiskach w Belgii. Obecnie Hadj Moussa ma ważny kontrakt z Feyenoordem aż do czerwca 2030 roku, co stawia holenderski klub w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Władze z Rotterdamu wiedzą, że dysponują graczem, którego wartość rynkowa jest obecnie szacowana na kwotę między 30 a 35 milionów euro.
Trzynastokrotny reprezentant Algierii stał się kluczowym elementem układanki Van Persiego, ale zainteresowanie ze strony gigantów może wymusić na klubie trudne decyzje. Feyenoord musi przygotować się na konkretne oferty, które prawdopodobnie wpłyną do biur klubu już w najbliższych miesiącach. Przy obecnej wycenie Hadj Moussa ma szansę stać się jednym z najdroższych piłkarzy sprzedanych z ligi holenderskiej w tym roku.
