Tottenham wyprzedza Manchester United w wyścigu o Giuliano Simeonego, a Roberto De Zerbi naciska na pozyskanie skrzydłowego przed styczniowym oknem transferowym. Argentyńczyk stał się już ważnym zawodnikiem Atlético Madryt, które nie zamierza jednak rozpatrywać ofert przed styczniem.
23-letni reprezentant Argentyny rozegrał 114 spotkań we wszystkich rozgrywkach, odkąd przebił się do pierwszego zespołu Atlético w sezonie 2024/25. Wcześniej był wypożyczany do drugoligowego Realu Zaragoza i występującego w najwyższej klasie rozgrywkowej Deportivo Alavés, a następnie został stałym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez swojego ojca, Diego Simeonego. Gra jako klasyczny skrzydłowy i należy do bardziej produktywnych zawodników klubu, który stawia wysokie wymagania całej kadrze. We wtorek wystąpił w wygranym przez Atlético 2:0 meczu z Manchesterem United. Regularne występy sprawiły, że rośnie zainteresowanie nim na rynku transferowym, szczególnie ze strony klubów Premier League.
Z transferem Simeonego łączony jest Manchester United, który według doniesień uważnie przygląda się zawodnikowi podczas spotkań. Z myślą o kolejnych oknach transferowych klub szuka produktywnego skrzydłowego o klasie 23-letniego Argentyńczyka, choć na Old Trafford nie ma obecnie pilnej potrzeby ściągania posiłków na tę pozycję. Zawodnik mógłby być jednak dobrą inwestycją, jeśli Atlético zgodziłoby się na sprzedaż. Za faworyta tego wyścigu uchodzi dziś Tottenham, a według serwisu Fichajes o transfer mocno zabiega De Zerbi.
Tottenham już wcześniej był łączony z Simeonem i może jeszcze mocniej ruszyć po jego transfer. Priorytetem klubu pozostaje sprowadzenie napastnika, bo drużyna od początku sezonu ma widoczne problemy ze zdobywaniem bramek, ale wzmocnienie skrzydeł również jest istotne. Simeone ma pasować do zespołu za sprawą wysokiej intensywności i umiejętności przełamywania linii rywala. Latem do Tottenhamu trafił Savio, z kolei Mohammed Kudus wrócił do pełnej sprawności, lecz londyńczycy wciąż mogą szukać kolejnej opcji w ataku. Simeone ma kontrakt z Atlético do 2030 roku, a według doniesień wpisano w niego klauzulę odejścia na poziomie 500 mln euro. Madrytczycy prawdopodobnie odrzucą oferty, chyba że Tottenham zaproponuje kwotę wyraźnie wyższą od uznawanej przez nich za akceptowalną, dlatego zimowy transfer wydaje się mało prawdopodobny.
