RB Lipsk bacznie obserwuje sytuację, w jakiej znalazł się Robert Andrich w Bayerze Leverkusen. Jak informuje Sky Sports, 31-letni pomocnik został poinformowany przez swój obecny klub, że może szukać nowego pracodawcy, mimo obowiązującej jeszcze przez dwa lata umowy. Choć wcześniej zainteresowanie zawodnikiem wyrażał Eintracht Frankfurt, klub ten ostatecznie zdecydował się na inne opcje, co otwiera drogę do negocjacji ekipie z Lipska. Zarówno piłkarz, jak i władze Bayeru, wiedzą już o zainteresowaniu płynącym z Saksonii, choć do tej pory nie doszło do oficjalnego złożenia oferty.
Robert Andrich
Bayer 04 Leverkusen→RB Leipzig
Wewnętrzna hierarchia w zespole z Leverkusen uległa gwałtownej zmianie, co bezpośrednio wpłynęło na pozycję 19-krotnego reprezentanta Niemiec. Trener Carles Martínez podjął decyzję o odebraniu Andrichowi opaski kapitańskiej i otwarcie przyznał, że widzi dla niego jedynie rolę rezerwową. Takie postawienie sprawy sprawiło, że doświadczony defensywny pomocnik stał się dostępny na rynku transferowym. Temat opisują media w Niemczech, wskazując, że profil zawodnika idealnie pasuje do systemu preferowanego przez Martina Demichelisa w Lipsku, gdzie poszukiwane jest wzmocnienie środkowej strefy boiska.
Bayer Leverkusen oczekuje za swojego zawodnika kwoty oscylującej wokół 10 milionów euro, co przy jego rynkowej wycenie na poziomie 6 milionów euro stanowi istotną barierę negocjacyjną. Jeśli RB Lipsk zdecyduje się na taki wydatek, Andrich może stać się najdroższym piłkarzem powyżej 30. roku życia w historii tego klubu. Czasu na finalizację transakcji jest jednak bardzo mało, ponieważ termin zgłaszania nowych zawodników upływa w najbliższy wtorek o godzinie 20:00.