Chelsea wyrasta na zespół szukający stabilizacji w najważniejszych meczach sezonu. Filip Jorgensen ma zastąpić Roberta Sancheza w bramce podczas środowego starcia z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Jak donosi L’Équipe, cierpliwość do hiszpańskiego golkipera właśnie się wyczerpała.
Robert Sanchez nie zdołał na stałe przejąć bluzy z numerem jeden i w ostatnich tygodniach prezentował się mało przekonująco. Choć to Hiszpan wystąpił w sobotnim meczu Pucharu Anglii przeciwko Wrexham, Liam Rosenior stawia na zmianę w Parku Książąt. Jorgensen dostaje wielką szansę, by udowodnić swoją wartość w starciu z europejską elitą. Trener Chelsea musi radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników, co wymusza kolejne roszady w wyjściowej jedenastce na ten prestiżowy wyjazd.
Problemy kadrowe i nowa ofensywa Chelsea
Sytuacja kadrowa londyńczyków przed wylotem do Francji jest daleka od idealnej. W kadrze zabraknie kontuzjowanych Leviego Colwilla, Estevao oraz Jamiego Gittensa. Dodatkowo Dário Essugo nie jest zgłoszony do rozgrywek Ligi Mistrzów, co ogranicza pole manewru w środku pola. Rosenior zamierza jednak postawić na ofensywne trio, w którym Joao Pedro zagra na szpicy, a wspierać go będą Pedro Neto na lewym skrzydle oraz Cole Palmer operujący po prawej stronie boiska.
Przewidywany skład Chelsea na mecz z PSG prezentuje się następująco: Filip Jorgensen zajmie miejsce między słupkami, a linię obrony stworzą Marc Cucurella, Trevoh Chalobah, Wesley Fofana oraz Reece James. W środku pola operować mają Enzo Fernandez, Andrey Santos i Moises Caicedo. Za zdobywanie bramek odpowiedzialni będą Pedro Neto, Joao Pedro oraz Cole Palmer. To zestawienie ma zatrzymać mistrzów Francji na ich własnym terenie i zapewnić Chelsea korzystny wynik w Champions League.
