Rekordowe przejście nad Warszawą. Pół kilometra na 180 metrach. A to wszystko na linie!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
25 maja 2026 18:01
Rekordowe przejście nad Warszawą. Pół kilometra na 180 metrach. A to wszystko na linie!
(fot. X.com/RKaznowska)

W niedzielę, 31 maja, estoński slackliner Jaan Roose stanie przed próbą, której jeszcze nikt nie podjął — pokonaniem około 500 metrów po wąskiej taśmie rozpiętej 180 metrów nad centrum Warszawy, między Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower.

Dwa znane w Polsce budynki połączy nie stalowa kładka ani szklany most, lecz elastyczna taśma, po której przejdzie jeden człowiek. Projekt nosi nazwę Red Bull Linia Czasu i zakłada przeprowadzenie highline'u — sportowej dyscypliny balansowania na taśmie naciągniętej na dużej wysokości — między symbolami dwóch epok warszawskiej architektury.

Trasa zaczyna się przy Zegarze Milenijnym na fasadzie PKiN i kończy na tarasie Varso Tower. Dystans wynosi około 500 metrów, wysokość nad ziemią — mniej więcej 180 metrów.

Dokładna godzina startu nie została jeszcze ustalona, ponieważ decydujące słowo będzie miała pogoda. Wiatr i opady mogą uniemożliwić przeprowadzenie próby w pierwotnym terminie, dlatego organizatorzy przewidzieli również dzień rezerwowy.

Wydarzenie będzie można śledzić na żywo w TVN24, na kanale YouTube Przeglądu Sportowego oraz na Facebooku Red Bulla, z ujęciami z dronów i kamer zamontowanych na dachach budynków.

Jaan Roose to estoński zawodnik należący do absolutnej światowej czołówki slackline'u. Na jego koncie widnieją trzy tytuły mistrza świata oraz historyczne osiągnięcie — jako pierwszy człowiek na świecie wykonał na taśmie podwójne salto w tył.

Estończyk nie ogranicza się jednak do rywalizacji sportowej: przeszedł na taśmie przez cieśninę Bosfor, łącząc Azję z Europą, przeprowadził highline nad kolumbijską Bogotą, a jego rekordowe przejście nad cieśniną Mesyńską — z Włoch na Sycylię — odbiło się szerokim echem w środowisku sportów ekstremalnych. Roose pracuje również jako kaskader filmowy i pojawił się jako slackliner podczas trasy koncertowej Madonny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!