Reinier Jesus otwarcie przyznał, że jego pobyt w Realu Madryt nie potoczył się zgodnie z oczekiwaniami, choć jednocześnie podkreślił, jak bardzo dojrzał od czasu opuszczenia Europy. Brazylijski pomocnik, który kosztował „Królewskich” 30 milionów euro, nigdy nie zadebiutował w pierwszym zespole z Madrytu, a obecnie odbudowuje swoją formę w ojczyźnie. W barwach Atlético Mineiro zawodnik odzyskał pewność siebie i regularność, co przekłada się na konkretne statystyki – w trwającym sezonie Série A zdobył 4 bramki i zanotował 2 asysty w 21 rozegranych meczach.
Reinier
Atlético Mineiro → Real Madrid
Mimo że nazwisko 24-latka ponownie pojawia się w kontekście zainteresowania ze strony Realu Madryt, sam piłkarz tonuje nastroje. „Moje doświadczenie w Realu Madryt nie było tym, czego się spodziewałem, ale znacznie dojrzałem. W Atlético Mineiro otrzymuję wymagany czas gry i zaufanie” – wyjaśnił zawodnik w rozmowie cytowanej przez tamtejszych dziennikarzy. Reinier zaznaczył, że choć nie wyklucza powrotu do stolicy Hiszpanii w przyszłości, obecnie nie jest to odpowiedni moment na taki ruch, a jego uwaga skupia się wyłącznie na występach w Belo Horizonte.
Sytuacja transferowa pomocnika jest o tyle skomplikowana, że Real Madryt przy sprzedaży zawodnika w 2025 roku zachował 50% praw ekonomicznych do jego karty. Obecny kontrakt Reiniera z Atlético Mineiro obowiązuje aż do 31 grudnia 2029 roku, co stawia brazylijski klub w silnej pozycji negocjacyjnej. Poza spekulacjami dotyczącymi powrotu na Santiago Bernabéu, sytuację piłkarza monitorują także inne europejskie marki, w tym Granada, Rayo Vallecano oraz angielskie Norwich City.