Sevilla dołączyła do szerokiego grona klubów La Liga, które uważnie monitorują sytuację Olwethu Makhanyi w szkockim Rangers. Południowoafrykański środkowy obrońca, który trafił na Ibrox latem z Philadelphia Union za około 3 miliony funtów, błyskawicznie zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu. Jak informują tamtejsi dziennikarze, skauci z Półwyspu Iberyjskiego są pod wrażeniem profilu atletycznego i technicznego 22-latka, uznając go za zawodnika idealnie skrojonego pod wymagania ligi hiszpańskiej. Sevilla postrzega go jako perspektywiczną opcję długoterminową, choć konkurencja w walce o jego podpis rośnie z każdym tygodniem.
Olwethu Makhanya
Rangers → Sevilla
Zainteresowanie zawodnikiem wykracza jednak daleko poza granice Hiszpanii. Wysłannicy angielskich klubów, w tym Brentford oraz Sunderlandu, byli obecni na trybunach podczas ostatniego zwycięstwa Rangers nad Kilmarnock (3:1), aby na żywo ocenić postępy defensora. Włoska Bologna również wysyła sygnały świadczące o chęci pozyskania zawodnika, który ma za sobą występy na Mistrzostwach Świata 2026 w barwach RPA. Eksperci na Wyspach Brytyjskich sugerują nawet, że Rangers mogą liczyć na ogromny zysk z ewentualnej sprzedaży, szacowany w przyszłości na kwoty znacznie przewyższające obecną wycenę rynkową oscylującą wokół 8 milionów euro.
Mimo narastającej presji transferowej, klub z Glasgow znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Makhanya podpisał kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku, co sprawia, że włodarze Rangers nie czują potrzeby natychmiastowej sprzedaży swojej nowej gwiazdy. Choć plotki o przenosinach do Premier League lub La Liga przybierają na sile, najbardziej realistycznym terminem ewentualnej transakcji wydaje się lato przyszłego roku. Sam zawodnik skupia się na grze, a cenne wskazówki dotyczące rozwoju kariery przekazuje mu legenda klubu, Richard Gough, który skontaktował się z młodym obrońcą po jego fenomenalnych występach, między innymi w derbowym starciu z Celtikiem.