Więcej o klubie: Real Madryt →

Real Madryt szykuje ruch po gwiazdę Manchesteru City. W grę wchodzi 2027 rok

Jarosław ZającJarosław Zając
Real Madryt szykuje ruch po gwiazdę Manchesteru City. W grę wchodzi 2027 rok
Fot. Craig Mercer

Real Madryt planuje na 2027 rok transfer Elliota Andersona z Manchesteru City, a niedawny werdykt skazujący w sprawie 115 zarzutów wobec angielskiego klubu może wpłynąć na losy tej transakcji. Znaczenie będą miały zarówno oczekiwania finansowe City, jak i decyzja samego piłkarza.

Jak informuje Fichajes, Anderson znalazł się wśród kandydatów do wzmocnienia środka pola Realu Madryt, mając podnieść poziom drużyny. Zespół José Mourinho szukał pomocnika z najwyższej półki już latem, gdy interesował się Rodrim, byłym zawodnikiem Manchesteru City. Ten trafił jednak ostatecznie do Barcelony, czyli jednego z największych rywali Realu. Możliwość odejścia może dotyczyć także innych graczy sprowadzonych do City, takich jak Anderson i Enzo Fernández, lecz zainteresowanie Realu ma dotyczyć właśnie Andersona.

Ewentualny transfer będzie zależał od kwoty, jakiej zażąda Manchester City, oraz od tego, czy sam piłkarz zechce opuścić klub. Anderson ma kontrakt ważny do 2031 roku i w normalnych okolicznościach nie jest na sprzedaż, a City uważa go za ważną część planów na przyszłość. Klub zapłacił za niego rekordową wówczas kwotę, którą później przebił wydatek na Enzo Fernándeza, sprowadzonego z Chelsea. Nie ma wątpliwości, że Manchester City zgodziłby się na sprzedaż za niższą kwotę, a może nawet zażądałby ceny gwarantującej zysk.

Sytuację może zmienić kara, jeśli doprowadzi do degradacji Manchesteru City do niższej ligi lub zmusi klub do wyprzedaży zawodników. Przy poważnych sankcjach City mogłoby pozbywać się kosztownych gwiazd. W takim scenariuszu możliwa byłaby obniżka ceny, a piłkarze, w tym Anderson, mogliby domagać się odejścia. Real Madryt miałby wtedy realną szansę na pozyskanie pomocnika. Klub z Madrytu jest już łączony z Erlingiem Haalandem, a sprowadzenie 23-letniego reprezentanta Anglii byłoby dużym transferowym sukcesem. Przenosiny na Santiago Bernabéu mogłyby skusić Andersona, jeśli zdecydowałby się szukać nowego wyzwania.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!