Real Madryt przygotowuje się na nadejście oficjalnych ofert za Eduardo Camavingę. Jak donosi Football Insider, hiszpański klub rozważa sprzedaż 23-letniego pomocnika w letnim oknie transferowym. Choć Francuz jest ceniony za swoją wszechstronność, wciąż nie wywalczył sobie stałego miejsca w podstawowym składzie Królewskich.
Sytuacja pomocnika wzbudziła natychmiastowe poruszenie w Anglii. Liverpool, Manchester United oraz Chelsea uważnie śledzą rozwój wydarzeń w Madrycie. Real Madryt wycenił swojego zawodnika na około 43 miliony funtów. Taka kwota jest niezwykle atrakcyjna dla klubów z Premier League, które szukają wzmocnień w środkowej strefie boiska przed nadchodzącym sezonem. Liverpool od dwóch lat poluje na klasowego pomocnika, a Camavinga idealnie wpisuje się w ich potrzeby kadrowe.
Wielka przebudowa w Madrycie i Manchesterze
Manchester United planuje całkowitą rewolucję w drugiej linii. Z klubem żegna się Casemiro, a Manuel Ugarte również może zostać sprzedany. Sprowadzenie Camavingi ma być kluczowym elementem nowego projektu na Old Trafford. Tymczasem Real Madryt nie próżnuje i szuka następcy Francuza. Głównym celem transferowym madrytczyków jest Enzo Fernandez z Chelsea, co tylko potwierdza, że czas Camavingi w stolicy Hiszpanii dobiega końca.
Obecnie Eduardo Camavinga pełni rolę gracza rotacyjnego u tymczasowego trenera Alvaro Arbeloi. Od momentu transferu w 2021 roku zawodnik często łatał dziury w składzie, grając na różnych pozycjach w zależności od kontuzji kolegów. Brak statusu gracza pierwszej jedenastki sprawia, że Real Madryt jest gotowy wysłuchać propozycji. Ostateczna decyzja zależy od stanowiska władz klubu, ale zainteresowanie z Wysp Brytyjskich jest konkretne i przybiera na sile.
