Real Madryt i Bayern Monachium wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Archiego Graya, 18-letniego pomocnika Tottenhamu. Jak donoszą media, mimo zainteresowania ze strony europejskich potęg, młody zawodnik podjął jasną decyzję dotyczącą swojej dalszej kariery w Londynie.
Sytuacja Tottenhamu w Premier League jest dramatyczna. Klub zanotował pięć porażek z rzędu i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Widmo degradacji do Championship stało się realne, co może kosztować klub nawet 250 milionów funtów. W obliczu finansowej katastrofy mówi się o odejściu gwiazd takich jak Micky van de Ven czy Cristian Romero. Archie Gray, który kosztował latem 40 milionów funtów, znajduje się w samym centrum transferowych spekulacji prowadzonych przez największe marki na świecie.
Lojalność w obliczu katastrofy finansowej
Mimo ofert z Realu Madryt i Bayernu Monachium, Gray nie zamierza wymuszać transferu. Piłkarz deklaruje pełne oddanie barwom Tottenhamu, nawet jeśli zespół rzeczywiście spadnie z ligi. Jego wszechstronność, pozwalająca na grę w pomocy oraz w całej linii obrony, sprawia, że giganci wciąż obserwują sytuację. Ostateczny głos może należeć do władz klubu, które przy braku wpływów z Premier League mogą zostać zmuszone do sprzedaży swojego talentu, jeśli na stole pojawi się odpowiednio wysoka kwota.
