Real Betis krótko odpowiedział kibicowi Tottenhamu, który zapytał o powrót Troya Parrotta do londyńskiego klubu. Oficjalne konto hiszpańskiej drużyny na platformie X opublikowało jedno słowo: „Nie”.
W ciągu ostatnich 24 godzin o napastniku znów zrobiło się głośno w piłkarskim świecie po meczu reprezentacji Irlandii z Austrią w Lidze Narodów. 24-letni Parrott strzelił w nim dwa gole, a przy jednym z nich popisał się indywidualną akcją. Taka forma wpisuje się w jego szybki rozwój z ostatniego roku: Parrott regularnie trafia do siatki zarówno w klubie, jak i w kadrze. Wraz z kolejnymi bramkami pojawiają się spekulacje o jego przyszłości oraz ostrożne łączenie go z czołowymi europejskimi klubami.
Parrott dopiero tego lata przeniósł się do Hiszpanii i dołączył do Realu Betis, ale kibice innych drużyn z całej Europy już wyrażają nadzieję, że ich kluby spróbują pozyskać Irlandczyka. W piątek jeden z fanów Tottenhamu zapytał, czy pozostali sympatycy londyńskiego zespołu poparliby ponowne sprowadzenie napastnika. Betis odpowiedział stanowczo, nie rozwijając komentarza.
Podczas oficjalnej prezentacji Parrotta w Realu Betis jego transfer skomentował także Robbie Keane, który pogratulował mu przenosin do LaLigi. Keane wspominał wtedy swoje wizyty w Tottenhamie z okresu, gdy Parrott występował w tym klubie, i przewidywał, że napastnik będzie zdobywał wiele bramek w Hiszpanii.
