Rayan Philippe zadebiutował już w barwach SC Paderborn, wychodząc w podstawowym składzie na spotkanie przeciwko Freiburgowi, które zakończyło się porażką jego nowej drużyny 0:1. Jak informuje Bild, francuski napastnik po tym występie zanotował jeszcze dwa wejścia z ławki rezerwowych, co potwierdza jego błyskawiczne wdrożenie do rotacji beniaminka Bundesligi. Przeprowadzka zawodnika nastąpiła w ostatnim dniu okna transferowego, kończąc jego roczny pobyt w Hamburgu, gdzie nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w wyjściowej jedenastce.
Rayan Philippe
Hamburger SV → Paderborn
Szczegóły finansowe operacji wskazują na dużą determinację działaczy z Paderborn. Według doniesień Hamburger Abendblatt, w umowie zawarto klauzulę wykupu, której wartość szacuje się na kwotę między 5 a 6 milionów euro. To znacząca suma, biorąc pod uwagę, że Hamburger SV rok wcześniej zapłacił za tego zawodnika 4 miliony euro ekipie Eintrachtu Brunszwik. Philippe, który w poprzednim sezonie zdobył pięć bramek na poziomie Bundesligi, ma w nowym zespole występować z numerem 9 na koszulce.
Dyrektor sportowy SC Paderborn, Sebastian Lange, nie krył zadowolenia z faktu pozyskania Francuza, podkreślając jego atuty techniczne oraz szybkość. Lange zaznaczył, że Philippe udowodnił już swoją jakość zarówno w 2. Lidze, jak i w najwyższej klasie rozgrywkowej, a jego umiejętność dryblingu i wykańczania akcji ma być istotnym wzmocnieniem ofensywy klubu. Choć początek sezonu w wykonaniu napastnika to na razie pojedyncze minuty na boisku, tamtejsi dziennikarze informują, że sztab szkoleniowy wiąże z nim duże nadzieje w kontekście walki o utrzymanie.
Obecna wartość rynkowa 25-latka oscyluje w granicach 4 milionów euro, a jego kontrakt z macierzystym Hamburger SV obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku. Philippe, mający na koncie dwa występy w reprezentacji Francji do lat 20, musi teraz udowodnić swoją wartość w Paderborn, aby klub zdecydował się na aktywowanie kosztownej opcji wykupu po zakończeniu obecnych rozgrywek.