Sytuacja Vitinhi w stolicy Francji staje się jednym z najgorętszych tematów trwającego okienka transferowego. Jak donoszą media, reprezentant Portugalii, który trafił do Paris Saint-Germain w lipcu 2022 roku za kwotę 40 milionów euro, może wkrótce stać się bohaterem transakcji opiewającej na zawrotną sumę 100 milionów euro. Choć jego obecna umowa z paryskim gigantem wygasa dopiero w czerwcu 2029 roku, zainteresowanie ze strony największych marek w Europie sprawia, że przedwczesne odejście z Parc des Princes wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.
Vitinha
Paris Saint Germain→Porto
W grze o podpis 26-letniego pomocnika wymienia się przede wszystkim Real Madryt, który od dłuższego czasu monitoruje rozwój zawodnika. Jednak to nie jedyny kierunek, jaki rozważa sam piłkarz. Vitinha w ostatnich wypowiedziach zasugerował możliwość powrotu do FC Porto, co wywołało poruszenie wśród kibiców „Smoków”. Sam zawodnik przyznaje, że taki ruch rozpatruje głównie w kategoriach emocjonalnych, a nie czysto racjonalnych, co dodaje całej sprawie wyjątkowego charakteru. Powrót do macierzystego klubu byłby ruchem bez precedensu, biorąc pod uwagę jego obecną pozycję rynkową.
Oprócz „Królewskich” i portugalskiego potentata, sytuację bacznie obserwują również inne europejskie potęgi, takie jak Juventus oraz Arsenal. Każdy z tych klubów poszukuje wzmocnień w środkowej strefie boiska, a profil Vitinhi idealnie wpisuje się w wymagania nowoczesnego futbolu. Mimo ogromnego zainteresowania i spekulacji o rekordowej kwocie transferu, na ten moment żadna z ofert nie została oficjalnie zaakceptowana przez Paris Saint-Germain, a piłkarz pozostaje związany długoletnim kontraktem z mistrzem Francji.