Jak informuje znany ekspert transferowy Gianluca Di Marzio, walka o podpis Samuele Inacio nabiera niespotykanego dotąd tempa. W miniony weekend na trybunach podczas meczu Bundesligi zasiedli wysłannicy Paris Saint-Germain oraz FC Barcelony. Obie ekipy, będące obecnie na szczycie europejskiego futbolu, bacznie przyglądały się każdemu ruchowi 18-letniego ofensywnego pomocnika Borussii Dortmund. Choć jego zespół musiał uznać wyższość rywala, przegrywając 0:1, to właśnie postawa młodego Włocha o brazylijskich korzeniach była głównym punktem obserwacji skautów.
Samuele Inacio
Borussia Dortmund→Paris Saint Germain
Młody zawodnik, który w obecnym sezonie 2025/2026 zdążył już dwukrotnie pojawić się na boiskach niemieckiej ekstraklasy, uchodzi za jeden z największych talentów w strukturach klubu z Dortmundu. Inacio zdążył już zadebiutować w reprezentacji Włoch do lat 19, gdzie w swoim jedynym występie zdołał wpisać się na listę strzelców. Taka efektywność w tak młodym wieku sprawia, że kwota rzędu 3 milionów euro, na jaką wyceniany jest piłkarz, wydaje się być jedynie punktem wyjścia do znacznie większej transakcji w nadchodzącym oknie transferowym.
Obecna umowa wiąże utalentowanego nastolatka z Borussią Dortmund do czerwca 2027 roku, co stawia niemiecki klub w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Zainteresowanie ze strony Paris Saint-Germain, aktualnego triumfatora Ligi Mistrzów, oraz FC Barcelony sugeruje jednak, że utrzymanie zawodnika w Zagłębiu Ruhry może okazać się niezwykle trudnym zadaniem. Na ten moment oba kluby zbierają raporty na temat formy pomocnika, a ostateczna decyzja o złożeniu oficjalnej oferty może zapaść po zakończeniu bieżących rozgrywek.