Daniil Medvedev i Flavio Cobolli zanotowali znaczące awanse w rankingu Race to Turin po zwycięstwach w turniejach rangi ATP 500. Rosjanin wskoczył na trzecie miejsce, a Włoch przesunął się o siedemdziesiąt osiem pozycji.
Medvedev wywalczył swój dwudziesty trzeci tytuł w karierze w Dubaju, choć finałowe starcie nie doszło do skutku. Tallon Griekspoor wycofał się z powodu kontuzji, co pozwoliło Rosjaninowi zainkasować 500 punktów i podwoić swój tegoroczny dorobek do tysiąca oczek. Dzięki temu przesunął się o dwanaście lokat w górę. Z kolei w Acapulco Flavio Cobolli pokonał Francesa Tiafoe 7:6(4), 6:4, zdobywając trzeci tytuł w karierze. Włoch, który zaczynał tydzień na odległym dziewięćdziesiątym miejscu, jest obecnie dwunasty w zestawieniu.
Liderem wyścigu o udział w ATP Finals pozostaje Carlos Alcaraz z dorobkiem 2500 punktów, wyprzedzając Novaka Djokovicia. Nieobecność takich graczy jak Alex de Minaur, Ben Shelton czy Jannik Sinner poskutkowała ich spadkami o jedną pozycję. Na ósmą lokatę, ostatnią gwarantującą udział w turnieju w Turynie, wskoczył Felix Auger-Aliassime po dotarciu do półfinału w Dubaju. Z czołowej ósemki wypadł Jakub Mensik, a Alexander Zverev po porażce w drugiej rundzie w Meksyku spadł na siódme miejsce w rankingu.
Sytuacja w dolnych rejonach tabeli pozostaje dynamiczna, a szansę na poprawę lokaty ma jeszcze Luciano Darderi. Włoch zajmuje obecnie szesnastą pozycję, ale niedzielny finał w Santiago przeciwko Yannickowi Hanfmannowi może wywindować go nawet na dwunaste miejsce. Walka o Turyn potrwa do listopada, a stawką są ogromne pieniądze. Przypomnijmy, że broniący tytułu Jannik Sinner za ubiegłoroczne zwycięstwo w Inalpi Arena otrzymał rekordową kwotę 5 071 000 dolarów. Kolejne turnieje zweryfikują formę pretendentów do gry w finałach sezonu.
