To definitywny koniec marzeń o nowym formacie europejskich rozgrywek z udziałem FC Barcelony. Joan Laporta w rozmowie z klubowymi mediami ogłosił, że projekt Superligi jest całkowicie zakończony. Prezes katalońskiego klubu podkreślił, że inicjatywa, która od początku budziła ogromne kontrowersje, przestała mieć rację bytu i generowała jedynie dodatkowe koszty zamiast oczekiwanych zysków.
Decyzja o odejściu z Superligi wiąże się również z pogorszeniem relacji z Realem Madryt, który był głównym sojusznikiem Barcelony w tym przedsięwzięciu. Laporta przyznał, że stosunki z Królewskimi nie są dobre, co powodowało stały dyskomfort. Jednocześnie Barcelona postawiła na pojednanie z UEFA oraz powrót do struktur EFC, co ma pomóc w budowaniu stabilności europejskiego futbolu.
Wycofanie się z projektu jest elementem szerszej strategii Laporty, który koncentruje się na poprawie kondycji finansowej klubu oraz normalizacji relacji z władzami La Liga i hiszpańską federacją. Prezes Barcelony zaznaczył, że klub wrócił do piłkarskiej rodziny i zamierza aktywnie uczestniczyć w reformowaniu obecnych rozgrywek pod egidą europejskiej unii piłkarskiej.
