Majchrzak w końcu wygrał coś dużego
Kamil Majchrzak pokonał w finale turnieju ATP 250 Libema Open w s-Hertogenbosch Alexa De Minaura, zdobywając pierwszy tytuł w głównym cyklu ATP w karierze. W drodze po trofeum Polak wyeliminował trzech rywali z pierwszej dziesiątki rankingu, w tym Daniiła Miedwiediewa w półfinale. Za zwycięstwo zainkasuje ponad 110 tysięcy euro, a w rankingu awansuje na 47. miejsce – najwyższe w swojej karierze.
To nie jest już historia o „potencjale” i „szkoda, że kontuzje”. Majchrzak w Holandii pokazał, że w końcu potrafi domknąć tydzień na najwyższym poziomie. Trzy wygrane z TOP 10 na trawie w jednym turnieju to nie przypadek, tylko konkretny dowód, że praca, którą wykonał po 30. roku życia, zaczyna procentować. I dobrze, że to przyszło właśnie teraz, a nie jako kolejny „mógł być wielki, ale...”.
Pieniądze też robią wrażenie. 470 tysięcy złotych brutto to jedna z największych wypłat w jego karierze poza Wielkimi Szlemami. Po odliczeniu podatku zostanie sporo, ale najważniejsze jest co innego – w końcu ma ranking, który pozwoli mu regularnie grać w lepszych turniejach.
To nie jest jednorazowy wyskok. To pierwszy raz, kiedy Majchrzak realnie przebił szklany sufit.
Górnik wydaje prawie milion na 18-latka i bije własny rekord
Według chorwackich mediów, szczególnie „Jutarnji list”, Górnik Zabrze dogadał transfer definitywny 18-letniego skrzydłowego Bruno Durdova z Hajduka Split. Kwota podstawowa ma wynieść 900 tysięcy euro, z bonusami może dojść do 1,5 miliona. Zabrzanie zgodzili się też na 25-30-procentowy procent od kolejnego transferu zawodnika. Durdov ma od razu dołączyć do zespołu na okres przygotowawczy.
To najdroższy transfer w historii Górnika i jednocześnie sygnał, że po przejęciu klubu przez Podolskiego coś się realnie rusza. Do tej pory rekord należał do sprzedaży 17-letniego Dominika Sarapaty do Kopenhagi za 4 miliony, ale to była sprzedaż. Teraz Zabrze wydaje pieniądze. I to niemałe jak na ich warunki.
Pytanie tylko, czy 18-latek z chorwackiej ligi od razu będzie gotowy na Ekstraklasę i czy nie okaże się kolejnym „projektem”. Na razie jednak fakt jest taki: Górnik poszedł na całość.
To nie jest transfer dla wypełnienia kadry. To deklaracja ambicji.
kwotę! [Artykuł aktualizowany] Według informacji
Sport1.pl
Szkocja w końcu strzeliła gola i wygrała na mundialu
Reprezentacja Szkocji wygrała pierwszy mecz na mistrzostwach świata od turnieju we Francji w 1998 roku. W spotkaniu fazy grupowej pokonali Haiti, strzelając przy tym pierwszą bramkę na mundialu od blisko trzech dekad. Awans na turniej 2026 wywalczyli między innymi po zwycięstwie 4:2 z Danią w eliminacjach.
Scott McTominay został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu z Haiti przez FIFA. Pomocnik Napoli wystąpił mimo problemów żołądkowych i był kluczową postacią na boisku. Dla kibiców „Tartan Army” to moment, na który czekało całe pokolenie.
Szkocja nie jest już tylko drużyną, która „fajnie się kwalifikuje, a potem dostaje po tyłku”. W końcu mają coś namacalnego. To nie rewolucja, ale przynajmniej nie muszą już słuchać żartów o tym, że ostatni raz wygrali na mundialu, gdy większość obecnych zawodników nie była jeszcze na świecie.
Czasami wystarczy jedno zwycięstwo, żeby przestać być memem.
Zhegrova na wylocie z Juventusu po zaledwie roku
Trabzonspor rozpoczął operację sprowadzenia Edona Zhegrovy z Juventusu. Turecki klub przeprowadził już wstępne zapytania i zamierza przejść do konkretnych negocjacji. Kwota transakcji ma oscylować wokół 10 milionów euro. Juventus jest otwarty na sprzedaż 27-letniego skrzydłowego reprezentanta Kosowa.
Zhegrova dołączył do „Starej Damy” rok temu jako jeden z kluczowych celów Damiena Comolliego. Po odejściu dyrektora jego pozycja mocno się zachwiała. W minionym sezonie rozegrał zaledwie ponad 500 minut we wszystkich rozgrywkach, nie strzelając żadnej bramki i często wchodząc z ławki.
Sprzedaż za 10 milionów po roku od transferu wygląda jak strata, ale dla Juventusu to też sposób na podreperowanie budżetu. Klasyczny przypadek zawodnika, który szybko przestał pasować do nowej rzeczywistości.
Kiedy odchodzi patron, odchodzi też jego protegowany. Piłka nożna w pigułce.
Kwota dnia
Gwiazdor Juventusu na wylocie! Turecki klub rozpoczął operację sprowadzenia reprezentanta Kosowa
Borussia ma dość Campbella. Amerykanin odchodzi
Borussia Dortmund chce sprzedać 20-letniego Cole’a Campbella. Według Bild obie strony dążą do szybkiego transferu, a kwota może wynieść od 5 do 10 milionów euro. Campbell był ostatnio na wypożyczeniu w Hoffenheim, ale jego przygoda z BVB najwyraźniej dobiegła końca.
Powodem są zarówno słabe wyniki na treningach, incydenty dyscyplinarne, jak i frustracja samego zawodnika brakiem minut. W pewnym momencie sezonu uzbierał zaledwie 16 minut w lidze. Nawet przy problemach kadrowych sztab nie zabrał go na mecz z Freiburgiem, co dobitnie pokazuje, gdzie jest w hierarchii.
To klasyczna historia młodego talentu, który nie wytrzymał presji wielkiego klubu. Dortmund najwyraźniej uznał, że dalsze inwestowanie w niego nie ma sensu. Czasami lepiej wziąć pieniądze i uciec od toksycznej atmosfery.
Kiedy klub woli nie brać cię na mecz niż ryzykować twoją minę na ławce, to znak, że czas pakować walizki.
Kwota dnia
Koniec cierpliwości w Dortmundzie! Młody talent Borussii odejdzie za miliony euro
Raducanu w finale Queen’s po dwóch meczach w jeden dzień
Emma Raducanu awansowała do finału turnieju Queen’s Club. W sobotę rozegrała dwa mecze – najpierw pokonała Kamillę Rakhimovą 6:3, 7:5, a kilka godzin później rozbiła rozstawioną z szóstką Ivę Jovic 6:2, 6:2. W finale zmierzy się z Donną Vekic.
Brytyjka otwarcie mówi, że to nie jest powrót do starej wersji siebie. Pracując z Andrew Richardsonem, czuje się lepsza i mentalnie mocniejsza. Po trudnym okresie kontuzji i zmian trenerów wygląda na to, że w końcu znalazła stabilizację.
Zobaczyć Raducanu grającą z taką swobodą i pewnością na trawie w Londynie to miła odmiana od narracji o wiecznie kruchej byłej mistrzyni US Open. Na razie forma trzyma. Czy to będzie tylko tydzień, czy początek czegoś trwalszego – zobaczymy po finale.
Czasami wystarczy przestać patrzeć za siebie, żeby znowu zacząć wygrywać.