Wiele wskazywało na to, że proces prywatyzacji Górnika Zabrze, polegający na przejęciu większościowego pakietu akcji przez Lukasa Podolskiego, może znaleźć swój finał jeszcze w kwietniu. Kwiecień chyli się jednak ku końcowi, a w programie zaplanowanej na poniedziałek 27 kwietnia 2026 roku sesji Rady Miasta Zabrze próżno szukać punktu dotyczącego zmian właścicielskich w klubie, co mocno zaniepokoiło kibiców "Trójkolorowych", którzy w ostatnich godzinach wyrażali swoje niezadowolenia w mediach społecznościowych. Głosy te były na tyle liczne i donośne, że postanowił się do nich odnieść sam prezydent Kamil Żbikowski. Co miał do przekazania fanom 14-krotnych mistrzów Polski i całej opinii publicznej?
Prywatyzacja Górnika Zabrze "na absolutnym finiszu"
Niespełna miesiąc temu Prezydent Miasta Zabrze Kamil Żbikowski oraz Lukas Podolski, który chce przejąć większościowy pakiet akcji Górnika Zabrze i przywrócić śląskiemu klubowi dawny blask, zapewniali, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a pierwszy z nich deklarował nawet, że realne jest zakończenie negocjacji do końca marca i zatwierdzenie całego procesu już na początku kwietnia. Wcześniej mówiono między innymi o końcu lutego, ale wszystko przeciągało się tak naprawdę nie od tygodni czy nawet miesięcy a od lat, za co akurat prezydent Żbikowski odpowiedzialności nie ponosi, bo urząd objął pod koniec sierpnia 2025 roku, kiedy to wygrał wybory po odwołaniu swoje następczyni.
Od momentu przejęcia miejskich sterów przez Kamila Żbikowskiego proces prywatyzacji nabrał realnych kształtów, a sprawy posuwały się do przodu. Nie tak szybko, jak wszyscy by oczekiwali, ale mowa o skomplikowanych ustaleniach i procedurach. Jak wygląda swoisty stan gry na dzień 21 kwietnia 2026 roku? Prezydent Żbikowski przedstawił swój punkt widzenia za pośrednictwem mediów społecznościowych (Kamil Żbikowski - Prezydent Miasta Zabrze via Facebook):
Co z prywatyzacją Górnika Zabrze? ⚽️ Krótki raport 📃 Wszystkie główne punkty negocjacyjne są w zasadzie uzgodnione. Dopinamy szereg formalności, zabezpieczeń i szczegółów związanych z umowami prywatyzacyjnymi i towarzyszącymi, które - na prośbę inwestora - będą podpisywane w tym samym czasie. Szczegółowych zapisów jest sporo, przez co prawnicy po obu stronach mają pełne ręce roboty. Chcemy uzgodnić finalne wersje umów jeszcze przed końcem miesiąca. Potem przez około 2 tygodnie będziemy czekać na opinię rady nadzorczej i rady miasta, po czym będziemy mogli w końcu uroczyście podpisać umowę zbycia akcji. Powtarzam: z mojej strony niezmiennie jest pełna i autentyczna wola dokończenia prywatyzacji jak najszybciej, oczywiście przy zachowaniu odpowiedzialnego i starannego podejścia do tego procesu - tak, aby później nikt nie mógł zakwestionować jego rezultatów. Kilka miesięcy temu mówiłem, że dla procedury prywatyzacji klubu piłkarskiego trudno jest przewidzieć dokładny terminarz. Szczególnie w Zabrzu ustawiono w poprzednich latach wiele przeszkód i pułapek. Mimo to zapowiedziałem starania dokończenia negocjacji najpierw do końca lutego, potem marca, w końcu kwietnia. Te pierwsze prognozy były optymistyczne, najwyraźniej aż nazbyt. Ta ostatnia data jest jednak wciąż bardzo realna. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Jesteśmy na absolutnym finiszu. I Lukasowi, i mnie przyda się w tym momencie wsparcie i zaufanie, że lada chwila wszyscy wspólnie będziemy świętować nową erę Górnika ⚪️🔵🔴
Jak już informowaliśmy na łamach naszego portalu, z ostrożności nie podając konkretnych dat, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że proces prywatyzacji Górnika Zabrze zakończy się jeszcze w trakcie bieżącego sezonu, który formalnie trwa do 30 czerwca 2026 roku. W nowy sezon, który startuje 1 lipca bieżącego roku, śląski klub powinien wkroczyć już z nowym, prywatnym właścicielem, którym będzie Lukas Podolski.
W najbliższych dniach poznamy termin sesji nadzwyczajnej Rady Miasta w Zabrzu. Po przyjęciu przez radnych uchwały dotyczącej zgody na sprzedaż Górnika Zabrze podamy termin uroczystego podpisania umowy. Mamy nadzieję, że ten proces uda się zamknąć w ciągu dwóch tygodni - informuje Rafał Kulig, rzecznik Urzędu Miejskiego w Zabrzu, w rozmowie z portalem Roosevelta81.pl.
Miasto Zabrze sprzeda inwestorowi praktycznie całość swojego pakietu akcji (86%), zostawiając sobie dosłownie jedną akcję, a reszta przejdzie w ręce Lukasa Podolskiego, który już dziś posiada 8,3% akcji. Podolski wraz z większościowym pakietem będzie musiał przejąć część klubowych długów, tę powstałą od 2010 roku. Wcześniejsze zobowiązania będzie regulowało wciąż miasto Zabrze.
