Obecnie trener Rakowa Częstochowa - Dawid Szwarga może na pozycji napastnika skorzystać tylko dwóch zawodników- Łukasza Zwolińskiego i Chorwata - Ante Crnaca. Podczas zimowego okienka transferowego do Piasta Gliwice przeszedł natomiast numer „1” w hierarchii napastników „Medalików” w rundzie jesiennej - Fabian Piasecki.
Dlatego władze Rakowa Częstochowa od lata ubiegłego roku szukają na rynku piłkarskim skutecznego napastnika, który da gwarancję zdobywania dużo bramek dla drużyny Mistrza Polski z ubiegłego sezonu. Latem polskie media sportowe informowały, że Raków myślał, aby sprowadzić napastnika Śląska Wrocław - Erika Exposito czy byłego już zawodnika Radomiaka Radom - Pedro Henrique, jednak ostatecznie żadna z tych opcji nie zdecydowała się na przenosiny do Częstochowy.
W ostatnich dniach natomiast mówiono, że Raków Częstochowa sonduje możliwość sprowadzenia z Jagiellonii Białystok - Afimico Pululu, jednak sam klub z Podlasia miał taką propozycję natychmiast odrzucić.
W magazynie „Gol” na antenie TVP Sport w kwestii napastnika, który mógłby trafić do Rakowa Częstochowy wypowiedział się prezes - Piotr Obidziński.
-Wybór napastnika jest dla nas priorytetem. Mamy kilka opcji, które w ciągu najbliższych dni będą finalizowane. Zostanie z nich wybrana ta najlepsza. Szczególnie jedna jest najbliższej, ale jeszcze nie chcę zdradzać szczegółów - powiedział prezes „Medalików”.
- Oczywiście nie jest też tak, że zamknęliśmy kwestię napastnika po tym, jak jednego sprzedaliśmy i nie będzie nic w zamian. Dyrektor sportowy ma teraz czas wykazywania się. Większe transfery już zrobiliśmy, ale jeśli pojawi się jakaś super okazja na rynku, to może coś się stanie. Napastnik jest jednak priorytetem - stwierdził Obidziński.
Aktualnie Raków Częstochowa przygotowuje się pierwszego meczu w rundzie wiosennej, który rozpocznie się od wyjazdowego spotkania z Wartą Poznań, który odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 12:30. Na pewno w tym meczu od pierwszych minut w wyjściowym składzie pojawi się któryś z napastników: Zwoliński lub Crnać. Obecnie w tabeli PKO BP Ekstraklasy podopieczni Dawida Szwargi zajmuje 4. miejsce ze stratą 9 punktów do lidera - Śląska Wrocław. Trzeba jednak zaznaczyć, że „Medaliki” rozegrali o jedno spotkanie mniej niż ich rywale w walce o Mistrzostwo Polski.
Źródło: TVP Sport
