Prezes LaLiga uderza w potęgę PSG. Padły mocne słowa o milczeniu i strachu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
24 marca 2026 22:47
Prezes LaLiga uderza w potęgę PSG. Padły mocne słowa o milczeniu i strachu
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Javier Tebas w ostrych słowach skomentował sytuację w lidze francuskiej podczas wywiadu dla L’Équipe. Prezes LaLiga uważa, że Paris Saint-Germain cieszy się nienaturalną władzą, ponieważ inne kluby boją się odezwać. Według Hiszpana obecny układ sił niszczy ducha rywalizacji.

Konflikt przybrał na sile po tym, jak PSG ponownie złożyło wniosek o przełożenie meczu ligowego, tym razem przeciwko RC Lens. Paryżanie chcą zyskać więcej czasu na przygotowania do ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Wcześniej podobny manewr zastosowano przed starciem z Chelsea, które mistrzowie Francji wygrali aż 8:2. Teraz Lens, tracące do lidera tylko jeden punkt, głośno protestuje przeciwko manipulowaniu kalendarzem rozgrywek.

Tebas wytyka powiązania medialne i brak odwagi

Tebas wskazuje, że pozycja PSG wynika nie tylko z wyników sportowych, ale także z wpływów medialnych poprzez stację BeIN Sports. Szef LaLiga twierdzi, że większość francuskich drużyn po prostu nie ma odwagi, by sprzeciwić się żądaniom giganta. Jego zdaniem ta dynamika musi zostać przerwana, aby przywrócić szacunek do samych rozgrywek. Podkreśla, że PSG może być najlepszym zespołem w kraju bez konieczności sprawowania tak totalnej kontroli nad ligą.

Władze RC Lens wydały oficjalne oświadczenie, w którym zaznaczają, że stawką jest fundamentalny szacunek do rywalizacji sportowej. Klub nie chce dopuścić do przełożenia meczu, ale przyznaje, że nie ma pełnej swobody decyzyjnej w tej sprawie. Sytuacja staje się napięta, bo PSG ma już jeden zaległy mecz do rozegrania, a kolejne zmiany w terminarzu mogą wpłynąć na losy walki o mistrzostwo Francji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!