Trener Wisły Płock Mariusz Misiura zapowiada, że w nadchodzącym meczu z Radomiakiem Radom Nafciarze mogą liczyć na powrót dwóch zawodników — w tym jednego, na którego kibice czekają od wielu miesięcy.
Na Iban Salvadora przyszło kibicom Wisły Płock czekać wyjątkowo długo. Hiszpan po raz ostatni pojawił się na murawie w grudniu ubiegłego roku, w meczu z Koroną Kielce — od tamtej pory nie rozegrał ani minuty w 2025 roku. Pewnym przełomem było już samo włączenie go do kadry meczowej na spotkanie z Niecieczą, choć trener Misiura zaznaczył wówczas wyraźnie, że zawodnik przebywał na blokadzie przeciwbólowej i miał wejść na boisko jedynie w sytuacji awaryjnej. Ta jednak nie nastąpiła — Wisła kontrolowała to spotkanie od początku do końca i wygrała 3:1.
Na tym samym meczu ze „Słonikami” z powodów zdrowotnych zabrakło z kolei Deniego Juricia, który pauzował i nie mógł wesprzeć drużyny.
Szkoleniowiec Nafciarzy przekazał jednak, że obaj gracze będą do jego dyspozycji podczas pojedynku z Radomiakiem, a wszystko to dzięki wytężonej pracy medyków w sztabie drużyny.
„Muszę przyznać, że bardzo ciężko pracuje nasza drużyna fizjoterapeutów" — powiedział Misiura, podkreślając, że priorytetem sztabu było takie przygotowanie Salvadora do ewentualnego wejścia, aby był on w lepszej dyspozycji niż w poprzedniej kolejce.
Na koniec prowadzący ekipę Nafciarzy potwierdził:
„Wydaje mi się, że możemy być pewni, że zobaczymy i Deniego, i Ibana w tym meczu z Radomiakiem" — stwierdził trener wprost.
Spotkanie Wisły Płock z Radomiakiem Radom zaplanowano na godzinę 12:15 w tę niedzielę, tj. 26 kwietnia.
