Wisła Kraków po remisie 1:1 z Odrą Opole przedłużyła serię bez wygranej na wyjeździe w meczach o stawkę do ponad czterech miesięcy, lecz trener Mariusz Job twierdzi, że wiosenne realia całej 1. ligi tłumaczą tę tendencję i wskazuje na niezmiennie mocną pozycję Białej Gwiazdy na czele tabeli.
Od wygranej na boisku Chrobrego Głogów na początku listopada ubiegłego roku Wisła Kraków nie zdołała wygrać żadnego meczu ligowego poza Krakowem. W pięciu kolejnych wyjazdach w ramach Betclic 1. Ligi Biała Gwiazda zanotowała cztery remisy — 0:0 z Pogonią Siedlce, 1:1 z ŁKS-em Łódź, 1:1 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz 1:1 z Odrą Opole. Do statystyk zalicza się także walkower w pojedynku ze Śląskiem Wrocław.
Ostatnie spotkanie w Opolu było kolejną okazją, by przerwać tę serię — i kolejnym rozczarowaniem dla tych, którzy liczą na punktowanie przez Krakowian z dala od Reymonta.
Mimo bezowocnych wyjazdów Mariusz Job zachowuje spokój. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy zwraca uwagę, że zjawisko to dotyczy całej ligi w fazie wiosennej, a jego źródeł upatruje w rozwoju rywali na przestrzeni sezonu.
„Myślę, że zespoły, które na początku sezonu w niektórych przypadkach były tworzone, w niektórych miały różne problemy, okrzepły i na pewno są bardziej zespołami, czyli lepiej się rozumieją i to, na czym pracowali trenerzy, funkcjonuje lepiej" — tłumaczył trener.
Wskazał też na trudną do przewidzenia naturę rozgrywek:
„Liga jest trudna, liga jest nieprzewidywalna i można powiedzieć, że na papierze są faworyci przed spotkaniem, natomiast później rzeczywistość boiskowa weryfikuje często te założenia sprzed meczu".
Wobec tych realiów Job proponuje spojrzeć na sytuację w szerszym kontekście.
„Można powiedzieć, że nie przegraliśmy od dłuższego czasu, można patrzeć, że remisujemy na wyjeździe. Doceniajmy to, co mamy, bo myślę, że ta sytuacja w tabeli jest dobra" — podkreślił.
Wisła zajmuje pierwszą pozycję w Betclic 1. Lidze z dorobkiem 53 punktów po 26 meczach — bilansem 15 zwycięstw, 8 remisów i 3 porażek — i przewagą dziewięciu oczek nad wiceliderem, Śląskiem Wrocław. Bilans bramkowy na poziomie 58:25 czynią z Białej Gwiazdy drużynę zdecydowanie dominującą w zestawieniu, bez względu na wyjazdową passę bez triumfu.
