Potężne wzmocnienie z Bundesligi? Londyński klub szykuje 45 milionów euro na transfer

Jarosław ZającJarosław Zając
14 kwietnia 2026 03:12

Włodarze Fulham intensywnie pracują nad letnimi wzmocnieniami i wszystko wskazuje na to, że ich priorytetem stał się Malik Tillman. Jak donoszą media, wewnątrz londyńskiego klubu trwają obecnie zaawansowane dyskusje dotyczące złożenia oficjalnej oferty za 23-letniego pomocnika Bayeru Leverkusen. Amerykanin, który swoją grą w Bundeslidze przyciągnął uwagę skautów z całej Europy, jest postrzegany jako kluczowy element nowej układanki taktycznej zespołu z Craven Cottage. Kwota, która mogłaby przekonać mistrzów Niemiec do sprzedaży swojego zawodnika, oscyluje w granicach 45 milionów euro.

Karta transferu

Malik Tillman

Bayer 04 LeverkusenFulham

Of. pomocnik//€45m
Malik Tillman

Determinacja Fulham wynika z konieczności załatania luki w formacji ofensywnej. Tillman jest typowany na bezpośredniego następcę Harry'ego Wilsona, którego wygasający kontrakt wzbudził ogromne zainteresowanie ze strony takich marek jak Everton, Aston Villa czy Crystal Palace. Sprowadzenie gracza Bayeru Leverkusen ma być sygnałem, że klub nie zamierza obniżać lotów po ewentualnej stracie Walijczyka. Sytuacja jest jednak dynamiczna, ponieważ londyńczycy nie są jedynym podmiotem, który widzi 23-latka w swoich szeregach.

Wyścig o podpis utalentowanego pomocnika nabiera tempa, a konkurencja dla Fulham wygląda imponująco. Według doniesień medialnych, sytuację zawodnika monitorują również Arsenal, Liverpool oraz Aston Villa. Choć to ekipa z Londynu wydaje się obecnie najbardziej zdeterminowana, by sfinalizować transakcję za wspomniane 45 milionów euro, obecność gigantów Premier League może znacząco skomplikować negocjacje. Obecnie Malik Tillman pozostaje zawodnikiem Bayeru Leverkusen, a jego przyszłość zależy od tego, który z angielskich klubów jako pierwszy zdecyduje się na przelanie oczekiwanej kwoty.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!