Portugalski wampir wciąż głodny – Ronaldo o krok bliżej niesamowitego rekordu 1000 goli

Jarosław ZającJarosław Zając
27 września 2025 01:01
Portugalski wampir wciąż głodny – Ronaldo o krok bliżej niesamowitego rekordu 1000 goli

Cristiano Ronaldo po raz kolejny udowodnił swoją niesłabnącą klasę, zdobywając bramkę w wyjazdowym meczu przeciwko Al-Ittihad. Portugalczyk poprowadził swój zespół Al-Nassr do zwycięstwa 2:0 nad aktualnym mistrzem ligi saudyjskiej. Triumf ten nie tylko umocnił pozycję Al-Nassr w tabeli, ale także przybliżył legendarnego napastnika do magicznej granicy 1000 goli w karierze.

W skrócie:

  • Al-Nassr pokonało obrońcę tytułu Al-Ittihad 2:0 na wyjeździe, umacniając swoją pozycję lidera ligi saudyjskiej
  • Cristiano Ronaldo zdobył swoją 946. bramkę w karierze, konsekwentnie zbliżając się do historycznego tysiąca trafień
  • Trio ofensywne Al-Nassr: Ronaldo, João Félix i Kingsley Coman pokazało świetne zgranie, sygnalizując, że drużyna z Rijadu jest głównym faworytem do mistrzostwa

Mistrzowska lekcja futbolu w Jeddah

Spotkanie rozpoczęło się od próby zastraszenia gości przez fanów Al-Ittihad, którzy przygotowali imponujący mosaicowy doping. Jednak zawodnicy Al-Nassr nie dali się zastraszyć i od pierwszych minut realizowali swój plan gry. João Félix szybko zaznaczył swoją obecność na boisku, próbując zaskoczyć bramkarza gospodarzy dwukrotnie.

Pierwsza bramka padła już w 10. minucie spotkania. Kingsley Coman precyzyjnie dośrodkował piłkę za plecy Cristiano Ronaldo, a Sadio Mané popisał się spektakularną woleją, która z ogromną prędkością wpadła do siatki. Al-Nassr objęło prowadzenie w domu aktualnego mistrza, co było tylko zapowiedzią dalszej dominacji.

Wieczny Cristiano Ronaldo nie zawodzi

Portugalski napastnik przez cały mecz demonstrował niespożytą energię i determinację. Jego upór został nagrodzony w 35. minucie, gdy po zablokowanym strzale piłka trafiła do Mané, który natychmiast dośrodkował. Ronaldo, pokazując instynkt prawdziwego snajpera, wyprzedził N'Golo Kanté i precyzyjnym strzałem głową podwyższył prowadzenie na 2:0.

W drugiej połowie Ronaldo mógł podwyższyć swój dorobek, jednak w nieprawdopodobny sposób spudłował do pustej bramki, posyłając piłkę wysoko ponad poprzeczką. Ta rzadka wpadka nie wpłynęła jednak na wynik końcowy meczu. Przy 946 golach w karierze, 40-letni Ronaldo wciąż pozostaje nienasyconym łowcą bramek i nie zanosi się, by miał wkrótce zwolnić tempo.

Al-Nassr na drodze po tytuł

Druga połowa przyniosła desperackie próby gospodarzy, by odrobić straty. Najbliżej szczęścia był Karim Benzema, którego efektowna woleja została jednak obroniona przez świetnie dysponowanego bramkarza Bento. Frustracja w szeregach Al-Ittihad narastała z każdą minutą, co doprowadziło do nerwowej sytuacji w końcówce meczu.

Steven Bergwijn, po faulu na Iñigo Martínezie, dodatkowo uderzył piłką w hiszpańskiego obrońcę, wywołując przepychankę między zawodnikami obu drużyn. Incydent ten odzwierciedlał bezsilność mistrzów Saudi Pro League wobec zorganizowanej i skutecznej gry Al-Nassr.

Zwycięstwo 2:0 to jasny sygnał dla reszty ligi - zespół prowadzony przez Jorge Jesusa jest głównym kandydatem do tytułu. Znakomite zgranie między Cristiano Ronaldo, Comanem i João Félixem może być kluczem do sięgnięcia po mistrzostwo w obecnym sezonie, a Al-Ittihad będzie musiało mocno się postarać, by odrobić stratę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!