Górnik Zabrze był jednym z najaktywniejszych klubów podczas letniego okna transferowego przed sezonem 2025/2026, kiedy to do ekipy "Trójkolorowych" dołączyło aż czternastu nowych graczy! Jaki był koszt transferów gotówkowych zabrzan? Kwotę ujawnił Lukas Podolski w arcyciekawej rozmowie z redaktorem Piotrem Koźmińskim z portalu GOAL.PL!
Lukas Podolski: Wydaliśmy na pewno mniej niż milion euro
Podczas letniego okna transferowego przed nowym sezonem Górnik Zabrze przeprowadził czternaście transferów do klubów. Część z nowych graczy pojawiła się przy Roosevelta 81 na zasadzie wypożyczenia, część została pozyskana z wolnego transferu, ale za niektórych trzeba było zapłacić odstępne. O jakiej sumie dokładnie mowa?
"(...) My na wszystkich graczy sprowadzonych latem wydaliśmy na pewno mniej niż milion euro. Każdy klub ma w tym względzie swoje pomysły, swoje możliwości, swoją drogę. My mamy swoją i się jej trzymamy. Ale to okienko wyraźnie pokazuje, że bez konkretnego inwestora będzie coraz ciężej coś osiągnąć w Ekstraklasie" - wyjawił Lukas Podolski w przywoływanej na wstępie rozmowie z Piotrem Koźmińskim (GOAL.PL).
Słowa Lukasa Podolskiego korespondują z informacjami podanymi na portalu TransferMarkt, według którego Górnik Zabrze miał dokonać następujących transferów gotówkowych:
- Young-jun Goh (360,000 euro),
- Roberto Massimo (300,000 euro),
- Maksymilian Pingot (200,000 euro),
- Natan Dzięgielewski (23,000 euro),
- Wiktor Nowak (18,000 euro).
W przypadku Dzięgielewskiego i Nowaka chodzi najpewniej o ekwiwalent za wyszkolenie. Łącznie daje nam to kwotę około 900 tysięcy w europejskiej walucie.
To kwota ponad dziesięciokrotnie niższa od tej jaką wydał latem, według TransferMarkt, Raków Częstochowa, z którym Górnik Zabrze zmierzy się w poniedziałkowym meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Jednak nawet tak stosunkowo niewielki wydatek nie byłby możliwy, gdyby nie transfery wychodzące, o czym również wspomina "Poldi".
"(...) Widziałem kwoty, które padają w mediach. Że na przykład Raków wydał prawie 10 mln euro. Inne kluby też przeznaczyły bardzo duże pieniądze na transfery. No to my jesteśmy pod tym względem w zupełnie innym miejscu. My, żeby wydać, to najpierw sami musimy zarobić transferem wychodzącym. Nie mamy bogatego właściciela, do którego możemy zapukać i powiedzieć, że potrzebujemy 2 mln euro na napastnika. I dostajemy te pieniądze" - przyznał Lukas Podolski w rozmowie dla portalu GOAL.pl.
Przypominamy, że Górnik Zabrze latem zarobił przede wszystkim na transferze 17-letniego wówczas Dominika Sarapaty do FC Kopenhaga, za którego miał zainkasować nawet 4 miliony euro, co jest najdroższą sprzedażą w 77-letniej historii śląskiego klubu.
Czytaj więcej o Górniku Zabrze na Sport1.pl:
- Co z kontuzją Marcela Łubika?
- Jaki skład Górnika na Raków?
- Zapowiedź meczu Raków - Górnik
- Najlepszy strzelec Górnika wraca do gry
