Péter Gulácsi nie wystąpi we wtorkowym meczu Villarrealu z Napoli w Lidze Mistrzów. Bramkarz padł ofiarą zbrojnego napadu na dom, w którym przebywał wraz z rodziną. Na szczęście nikt nie został ranny.
Do zdarzenia doszło w nocy na osiedlu Monasterios w Puzol niedaleko Walencji. „Péter Gulácsi, bramkarz Villarreal CF, padł ofiarą zbrojnego napadu w domu, gdy był tam z rodziną. Na szczęście nikt z obecnych nie ucierpiał” – przekazało COPE. Klub zawiadomił odpowiednie służby, które wszczęły śledztwo. Całe zajście mocno wstrząsnęło zawodnikiem i jego bliskimi – według doniesień od tamtej pory niewiele spał.
W relacji dodano również, że ze względu na skutki tej sytuacji bramkarz „nie będzie dostępny” na wtorkowy wieczorny mecz. 36-letni Węgier przeniósł się do Villarrealu latem z RB Lipsk za niewielką kwotę. Od tamtej pory rozpoczynał w podstawowym składzie pięć z dziewięciu spotkań we wszystkich rozgrywkach.
Po raz ostatni Gulácsi zagrał w sobotę na Santiago Bernabéu, gdzie Villarreal uległ 0:1 Realowi Madryt. We wtorek zespół podejmie Napoli na Estadio de la Cerámica w swoim drugim meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów w sezonie 2026/27. Dla Villarrealu będzie to 50. występ w tych rozgrywkach. Klub spróbuje odnieść pierwsze zwycięstwo w tej edycji i przerwać serię 12 spotkań bez wygranej w Lidze Mistrzów.
