Manchester City planuje letnie wzmocnienia i na celownik wziął Wesleya Francę z AS Romy. Włoski klub oczekuje za swojego obrońcę około 50 milionów euro.
Wesley Franca trafił do Rzymu zeszłego lata z Flamengo za 25 milionów euro. 22-letni Brazylijczyk szybko stał się jednym z najlepszych bocznych obrońców w Serie A, co przyciągnęło uwagę mistrzów Anglii. W obecnym sezonie zawodnik wystąpił w 31 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił trzy gole. Rzymianie chcą teraz wykorzystać wysoką formę piłkarza i podwoić zainwestowaną w niego kwotę. Władze klubu z Rzymu przy ustalaniu ceny posiłkują się wyceną Marco Palestry, który ma kosztować 40 milionów euro.
Zainteresowanie Pepa Guardioli tym transferem wynika z problemów kadrowych na prawej stronie defensywy. Rico Lewis nie zdołał jeszcze udowodnić, że jest gotowy do roli podstawowego gracza na tej pozycji. Sytuacja zmusiła trenera do eksperymentów, w wyniku których jako prawy obrońca grał pomocnik Matheus Nunes. Manchester City już wcześniej starał się o podpis Brazylijczyka, jednak wtedy walkę o zawodnika wygrała Roma. Teraz klub z Etihad Stadium jest gotowy zapłacić żądane 50 milionów euro, aby sprowadzić wychowanka Flamengo do Premier League.
