Temat ewentualnych przenosin Pedrinho do Mediolanu nabrał tempa po ostatnim spotkaniu fazy ligowej Ligi Mistrzów, w którym Inter pokonał Szachtar Donieck 1:0. Jak informują media we Włoszech, postawa brazylijskiego zawodnika na San Siro wywarła duże wrażenie na Giuseppe Marotcie. Prezes klubu z Lombardii ma poważnie rozważać zakontraktowanie piłkarza, który nominalnie występuje na lewej obronie, ale dzięki swojej uniwersalności z powodzeniem radzi sobie również na prawym skrzydle. Obecna sytuacja rynkowa zawodnika, wycenianego na 25 milionów euro, czyni go realnym celem transferowym na najbliższe okno.
Pedrinho
Shakhtar Donetsk → Inter
Szachtar Donieck, znany z twardych negocjacji i niechęci do udzielania rabatów, może tym razem przyjąć nieco inną strategię. Choć kontrakt Pedrinho obowiązuje aż do końca 2030 roku, sytuacja geopolityczna wymusiła na ukraińskim klubie rewizję polityki transferowej. Kwota 25 milionów euro jest traktowana jako absolutne minimum, od którego mogą rozpocząć się rozmowy. Warto jednak zaznaczyć, że cena ta może wzrosnąć, jeśli zawodnik utrzyma wysoką dyspozycję w kolejnych meczach europejskich pucharów, co stawia Inter w sytuacji, w której szybka decyzja może zaoszczędzić klubowej kasie sporych wydatków.
W rywalizacji o podpis 28-latka pojawia się również wątek powrotu do ojczyzny, gdyż zainteresowanie piłkarzem wykazuje Flamengo. Pedrinho w obecnym sezonie regularnie pojawia się na boiskach Ligi Mistrzów, co potwierdzają statystyki z meczów przeciwko PSV Eindhoven czy AEK Ateny. Dla zespołu prowadzonego przez Cristiana Chivu, który szuka wzmocnień na bokach boiska po ostatnich ligowych wahaniach formy, Brazylijczyk wydaje się opcją gwarantującą natychmiastową jakość. Ostateczna wycena zawodnika będzie zależeć od liczby minut rozegranych w elitarnych rozgrywkach przed otwarciem zimowego rynku.