Palace zostawiło go z niczym w ostatniej sekundzie. Partnerka piłkarza nie wytrzymała i zabrała głos

Paweł MilińskiPaweł Miliński
4 marca 2026 04:36

Sytuacja wokół Dwighta McNeila to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów ostatnich tygodni w angielskiej Premier League. Jak informują media, 26-letni skrzydłowy Evertonu po raz pierwszy pojawił się na boisku od czasu dramatycznych wydarzeń z ostatniego dnia okienka transferowego. Piłkarz był o krok od przenosin do Crystal Palace, jednak transakcja opiewająca na 20 milionów funtów ostatecznie nie doszła do skutku. Według doniesień The Athletic, zawodnik przebywał już w Londynie i pomyślnie przeszedł testy medyczne, a oba kluby złożyły nawet tzw. „deal sheet”, aby zyskać dodatkowe dwie godziny na sfinalizowanie formalności po oficjalnym zamknięciu okna. Mimo to, w ostatnich minutach dodatkowego czasu, Palace wycofało się z operacji.

Karta transferu

Dwight McNeil

EvertonCrystal Palace

L. skrzydłowy//£20m
Dwight McNeil

Kulisy upadku tego transferu rzucają cień na profesjonalizm działaczy z Selhurst Park. Everton, ustami swojego menedżera Davida Moyesa, jednoznacznie obarczył winą stronę londyńską. Klub z Liverpoolu twierdzi, że dopełnił wszystkich niezbędnych formalności, a problemy z dokumentacją leżały wyłącznie po stronie Crystal Palace. Jak donosi The Times, postawa „Orłów” wywołała wściekłość we władzach Evertonu, które uznały brak komunikacji w kluczowym momencie za przejaw braku szacunku. Spekuluje się, że nagła zmiana decyzji Palace mogła być podyktowana fiaskiem innej transakcji – odejścia Jeana-Philippe’a Matety do AC Milan – co pozbawiło klub spodziewanych funduszy w wysokości ponad 30 milionów euro.

Osobisty dramat zawodnika nagłośniła w mediach społecznościowych jego partnerka, Megan Sharpley, która w emocjonalnym wpisie oskarżyła Crystal Palace o okrutne traktowanie i brak dbałości o zdrowie psychiczne piłkarza. McNeil miał być już przygotowany do przeprowadzki do stolicy, a nagłe zerwanie rozmów bez podania przyczyny określiła jako „rozdzierające serce”. Choć pomocnik posiada kontrakt z Evertonem ważny do 2027 roku, media sugerują, że jego przyszłość na Goodison Park pozostaje niepewna. Mimo powrotu do składu i występu w ostatnim meczu przeciwko Newcastle, eksperci przewidują, że latem temat odejścia 26-latka powróci, a sytuację uważnie monitoruje m.in. Nottingham Forest.

Obecnie Dwight McNeil musi skupić się na walce o ligowe punkty w barwach „The Toffees”, choć statystyki z bieżącego sezonu – zaledwie jedna asysta w czternastu występach – pokazują, że zamieszanie transferowe mogło odbić się na jego dyspozycji. Everton, który liczył na zastrzyk gotówki w wysokości 20 milionów funtów z obowiązkowego wykupu po okresie wypożyczenia, będzie musiał poczekać na rozwiązanie tej sytuacji do letniego okna transferowego. Piłkarz pozostaje w kadrze Davida Moyesa i przygotowuje się do nadchodzącego starcia z Arsenalem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!