Orlen Wisła Płock zgodnie z planem awansowała do półfinału Orlen Pucharu Polski, choć rywal nie oddał meczu bez walki. W ćwierćfinale mistrz kraju pokonał AZS AGH Kraków 30:21, kontrolując spotkanie od pierwszych minut.
Po przerwie reprezentacyjnej związanej z mistrzostwami Europy kluby wróciły do krajowej rywalizacji. Wcześniej miejsce w najlepszej czwórce zapewniła sobie Industria Kielce, a teraz dołączyła do niej także Wisła.
AZS AGH Kraków nie przestraszył się faworyta
Zespół z Krakowa, występujący w Lidze Centralnej, nie miał nic do stracenia i od początku próbował narzucić swoje tempo. W pierwszej połowie outsider długo trzymał kontakt, ambitnie walcząc o każdą piłkę.
Mimo determinacji gospodarzy to Orlen Wisła Płock była zespołem bardziej konkretnym w ataku i skuteczniejszym w defensywie. Do przerwy mistrz Polski prowadził 15:11, a przewaga czterech bramek oddawała różnicę klas, choć nie był to jednostronny pokaz siły.
Kontrola po zmianie stron i pewny awans
Po przerwie „Nafciarze” nie pozwolili sobie na rozluźnienie. Systematycznie utrzymywali bezpieczny dystans, skutecznie odpowiadając na próby zrywów rywali. Krakowianie starali się odrabiać straty, ale brakowało im jakości w kluczowych momentach.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 30:21, a Wisła tylko nieznacznie powiększyła przewagę względem pierwszej połowy. Pogromu nie było, ale cel został osiągnięty bez większych komplikacji.
Mistrz Polski melduje się w półfinale i potwierdza, że w walce o krajowe trofeum wciąż jest jednym z głównych kandydatów do triumfu.Orlen Wisła Płock zgodnie z planem awansowała do półfinału Orlen Pucharu Polski, choć rywal nie oddał meczu bez walki. W ćwierćfinale mistrz kraju pokonał AZS AGH Kraków 30:21, kontrolując spotkanie od pierwszych minut.
