Luis Enrique odpowiedział żartem na słowa Ousmane’a Dembélégo o kolejnych wakacjach. Trener Paris Saint-Germain zapewnił, że jeśli zdobywca Złotej Piłki poprosi o odpoczynek, dostanie urlop.
Dembélé nie znalazł się w kadrze PSG na zeszłotygodniowy mecz z Le Mans FC. Reprezentant Francji dostał wolne przed ważnym spotkaniem Ligi Mistrzów z Manchesterem City, zaplanowanym na środę. Po urlopie, który przyznał mu Enrique, wrócił do treningów w niedzielę, a na Etihad Stadium strzelił jednego z czterech goli w wygranym przez PSG meczu 4:2.
Po spotkaniu Dembélé żartował na antenie Canal Plus, że może poprosić o kolejną przerwę. „Po przerwie reprezentacyjnej pojechałem na wakacje. Właściwie mógłbym poprosić o kolejne… We wtorki i środy naprawdę lubię grać, zwłaszcza kiedy wracam z wakacji!” — powiedział. W piątek, przed meczem ze Strasbourgiem, Enrique odparł: „On jest szefem! Jeśli chce urlopu, składa prośbę i go dostanie”. Dodał, że Dembélé zawsze żartuje, a on sam ceni jego podejście do futbolu i pasję. Zaznaczył też, że to oczywiście żart, ale jest otwarty na to, by dać zawodnikom odpocząć, jeśli tego potrzebują.
W sobotę PSG ponownie wystawiło zmieniony skład, a około godziny gry na boisku pojawili się rezerwowi. Dembélé wszedł przy wyniku 0:1, nie wykorzystał rzutu karnego, ale w 77. minucie asystował przy wyrównującym golu Illii Zabarnyiego. Osiem minut później sam dał paryżanom prowadzenie, a w doliczonym czasie Désiré Doué ustalił wynik na 3:1. We wtorek PSG czeka mecz z Barceloną.
