Aston Villa wykonała pierwszy krok w sprawie transferu Oğuza Aydına, skrzydłowego Fenerbahçe. Klub planuje wrócić do tematu w styczniu po tym, jak 25-latek zwrócił uwagę angielskiej drużyny podczas środowej porażki 0:6 w Lidze Mistrzów na Villa Park.
Aydın nie strzelił gola ani nie zaliczył asysty w tym spotkaniu, ale rozegrał pełne 90 minut. Po meczu przedstawiciele Aston Villi rozmawiali z działaczami Fenerbahçe i pytali o sytuację zawodnika oraz warunki, jakie trzeba spełnić, by go pozyskać. Na razie nie ma formalnej oferty. Nie wiadomo też, czy Fenerbahçe zgodziłoby się na sprzedaż ani czy sam piłkarz chciałby przenieść się do Anglii.
Aydın może wzmocnić lewą stronę ataku
Turecki skrzydłowy dołączył do Fenerbahçe z Alanyasporu w lipcu 2024 roku, ale nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. W 84 występach rozegrał łącznie 3744 minuty, zdobył dziewięć bramek i zaliczył 15 asyst, spędzając na boisku średnio mniej niż 45 minut na mecz. Przeciwko Aston Villi zanotował trzy podania otwierające drogę do strzału, stworzył jedną dużą okazję i podawał z celnością 91 procent.
W tym samym spotkaniu jego współczynnik oczekiwanych goli wyniósł 0,33, a oczekiwanych asyst 0,68. Aston Villa szuka wzmocnienia lewej strony ataku, bo wypożyczony z Chelsea Alejandro Garnacho nie miał dużego wpływu na grę zespołu. Aydın mógłby dać zespołowi dodatkową opcję na lewym skrzydle, a dzięki wszechstronności także zabezpieczać przeciwną flankę.
Aydın, reprezentant Turcji, ma kontrakt z Fenerbahçe do 2028 roku, a jego wartość rynkową szacuje się na 9 mln euro. Kwota, jakiej żąda turecki klub, pozostaje nieznana, jednak połączenie wyceny z ograniczoną liczbą minut może uczynić z niego interesujący cel, jeśli Fenerbahçe będzie gotowe negocjować. Skrzydłowego obserwował wcześniej Everton, który nawiązał wstępny kontakt, lecz później zrezygnował z dalszych działań. Zainteresowanie Aston Villi jest na wczesnym etapie, a dalszy rozwój sytuacji zależy od stanowiska Fenerbahçe.
