Odrzucił gigantów z Premier League. Brazylijczyk wybrał Madryt, ale pojawił się problem

Jarosław ZającJarosław Zając
11 kwietnia 2026 19:16
Odrzucił gigantów z Premier League. Brazylijczyk wybrał Madryt, ale pojawił się problem
Źródło: football-espana.net

Atletico Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Edersona dos Santosa, 26-letniego pomocnika Atalanty i reprezentacji Brazylii. Jak donoszą media, zawodnik odrzucił już propozycje z największych klubów Europy, aby dołączyć do zespołu prowadzonego przez Diego Simeone. Dyrektor sportowy Mateu Alemany uznał sprowadzenie nowego gracza do środka pola za absolutny priorytet na nadchodzące letnie okno transferowe.

Sytuacja Brazylijczyka budzi ogromne emocje, ponieważ na liście klubów, którym Ederson powiedział „nie”, znajdują się Manchester United, Arsenal, Newcastle United, Juventus oraz Inter Mediolan. Piłkarz jasno określił swoje preferencje i chce przenieść się na Riyadh Air Metropolitano. Rozmowy między stronami trwają od kilku tygodni, a klub z Madrytu liczy na sfinalizowanie wszystkich formalności jeszcze przed oficjalnym otwarciem okna transferowego na początku lipca.

Finansowe rozbieżności blokują hitowy transfer

Mimo wyraźnej deklaracji zawodnika, transakcja napotkała poważne przeszkody natury finansowej. Atletico Madryt utrzymuje dobre relacje z Atalantą po wcześniejszych transferach takich graczy jak Juan Musso czy Ademola Lookman, ale obecnie nie zbliżyło się do wyceny włoskiego klubu. Zespół z Bergamo chce sprzedać swoją gwiazdę przed lipcem, jednak nie zamierza schodzić z oczekiwanej kwoty. Dodatkowo sam Ederson oczekuje lepszych warunków kontraktu indywidualnego, co stawia całą operację pod znakiem zapytania.

Władze hiszpańskiego klubu zachowują spokój i nie zamierzają działać w pośpiechu, mimo że do lipca zostało już tylko kilka tygodni. Mateu Alemany i jego współpracownicy wierzą, że czas działa na ich korzyść, choć brak porozumienia z samym piłkarzem w kwestii wynagrodzenia jest nowym czynnikiem w negocjacjach. Ederson pozostaje nieugięty w kwestii wyboru kierunku, ale ostateczne zielone światło zależy teraz od elastyczności finansowej obu klubów oraz wymagań płacowych Brazylijczyka.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!