Obrońca tytułu odpadł z turnieju w Szanghaju. Vacherot stracił 970 punktów

Karol Miszta
Obrońca tytułu odpadł z turnieju w Szanghaju. Vacherot stracił 970 punktów
Źródło: tennis365.com

Valentin Vacherot zakończył obronę tytułu w turnieju ATP w Szanghaju po porażce z Tommym Paulem 4:6, 2:6. Monakijczyk odpadł w trzeciej rundzie i po meczu przyznał, że był to prawdopodobnie jeden z jego najgorszych występów w tym sezonie.

Vacherot nie znalazł odpowiedzi na grę Paula

Przed rokiem Vacherot przyjechał do Szanghaju jako kwalifikant z 204. miejsca w rankingu i wygrał turniej rangi Masters 1000, stając się najniżej notowanym mistrzem w historii tych rozgrywek. W finale pokonał wówczas swojego kuzyna, Arthura Rinderknecha. W 2026 roku tego sukcesu nie powtórzył: Paul wygrał poniedziałkowe spotkanie 6:4, 6:2, nie pozwalając obrońcy tytułu na doprowadzenie do trzeciej partii.

Po meczu 27-letni Vacherot nie owijał w bawełnę i przyznał, że nie czuł się dobrze ani fizycznie, ani mentalnie. „Po pierwsze, po prostu grałem bardzo źle, ale Tommy też sprawił, że grałem źle. Dobrze zmuszał mnie do biegania po korcie. Nie czułem się dobrze. Szybko zauważyłem, że fizycznie też nie jestem w dobrej dyspozycji” – powiedział dziennikarzom. Jednocześnie pochwalił grę Amerykanina.

Monakijczyk wspominał, że w pierwszej partii próbował walczyć i solidnie returnował, co było jednym z niewielu udanych elementów w jego grze tego dnia. Przy stanie 4:5 miał break point na 5:5, jednak go nie wykorzystał, po czym Paul zyskał pewność siebie i rozegrał bardzo dobry drugi set. Vacherot nie potrafił wskazać konkretnego powodu słabszej dyspozycji. „Nie, to było po trochu wszystko — fizycznie i mentalnie. Nie wiem, czy to dlatego, że tak długo jestem w podróży, czy z czegoś innego, ale dzisiejszy mecz był prawdopodobnie jednym z moich najgorszych w sezonie. Niestety zdarzyło się to w Szanghaju, ale trudno” – przyznał.

Porażka pociąga za sobą wyraźne konsekwencje rankingowe. Vacherot stracił 970 punktów i spadł o 18 pozycji na 32. miejsce. Wcześniej w tym miesiącu osiągnął najwyższą lokatę w karierze, 14. pozycję, po dotarciu do półfinału turnieju w Tokio. W ostatnich dwunastu miesiącach awansował też do ćwierćfinału Paris Masters i półfinału turnieju Masters 1000 w Monte Carlo, a w tym sezonie wystąpił w trzech z czterech imprez wielkoszlemowych. Udowodnił tym samym, że jest graczem z czołowej pięćdziesiątki. W wyścigu ATP zajmuje 37. miejsce z dorobkiem 1280 punktów.

Vacherot żałował, że nie pożegnał się z turniejem po dłuższym i bardziej zaciętym spotkaniu. „Wolałbym zakończyć ten turniej po wielkim meczu, dobrej walce, nie wiem, po trzech setach, a nie po prostu przegrać 6:4, 6:2. Ale to tenis, nie możesz kontrolować wszystkiego. Zwłaszcza tego, że rywal gra tak dobrze jak dziś” – powiedział, dodając, że za rok z przyjemnością wróci do Szanghaju. W rankingu na żywo Alexander Zverev zapewnił już sobie miano lidera na koniec sezonu po niespodziewanej porażce Carlosa Alcaraza z Zizou Bergsem. Jego kolejnym rywalem będzie Alexander Bublik, który awansował o cztery miejsca na 18. pozycję. Będący w dobrej dyspozycji Hubert Hurkacz przesunął się z 34. na 30. lokatę przed meczem czwartej rundy z Alejandrem Davidovichem Fokiną. Arthur Gea osiągnął najwyższe w karierze, 48. miejsce po awansie do 1/8 finału, a Rinderknech, który nie wystąpił w tegorocznym turnieju, spadł o 30 pozycji na 63. lokatę.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!