Nowy rozdział Kacpra Woryny. W Motorze czeka go egzamin dojrzałości

Wojciech MakuszewskiWojciech Makuszewski
17 lutego 2026 20:05
Nowy rozdział Kacpra Woryny. W Motorze czeka go egzamin dojrzałości
Fot. Materiały prasowe

Orlen Oil Motor Lublin przebudował skład przed sezonem 2026 i cel jest jasny – odzyskać złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Jednym z najważniejszych elementów nowej układanki ma być Kacper Woryna, który w Lublinie stanie przed najpoważniejszym wyzwaniem w swojej karierze ligowej.

Po odejściu Jacka Holdera, Dominika Kubery i Wiktora Przyjemskiego kadra Motoru zmieniła się wyraźnie. To właśnie Woryna ma wypełnić lukę po Kuberze i ustabilizować siłę seniorskiej formacji.

Czas przełożyć sukcesy indywidualne na ligę

Ostatni sezon był dla Woryny udany w rozgrywkach indywidualnych. Brązowy medal w SEC oraz wywalczony awans do cyklu Grand Prix potwierdziły, że rybniczanin ma potencjał na jazdę na najwyższym poziomie.

W lidze jego liczby były solidne, ale nie spektakularne. W barwach Krono-Plast Włókniarza Częstochowa przez pięć sezonów utrzymywał stabilny poziom, choć w latach 2021 i 2023 jego średnia oscylowała w okolicach 1,5 punktu na bieg. W sezonach 2024 i 2025 podniósł ją do poziomu około 1,8.

Dla porównania Dominik Kubera w ostatnim sezonie notował średnią 1,976. To poziom, który Motor będzie chciał utrzymać, a nawet podnieść. Zadanie nie będzie łatwe – Woryna musi odnaleźć się w nowym środowisku, pod presją wyniku i oczekiwań kibiców.

„Spory potencjał do uwolnienia”

Były zawodnik Motoru Jerzy Głogowski patrzy na transfer z optymizmem. Jego zdaniem w Lublinie Woryna może wejść na jeszcze wyższy poziom.

– Jest tutaj spory potencjał do uwolnienia. Myślę, że nie do końca był odnaleziony ze sprzętem. To zawodnik, który nie odpuszcza i walczy na całego. W Lublinie będzie miał bardzo dobre warunki – ocenił Głogowski.

Ekspert podkreśla, że regularne zdobycze w granicach 10 punktów na mecz byłyby wynikiem satysfakcjonującym. W Motorze liczą jednak, że Woryna nie tylko utrzyma poziom z 2025 roku, ale zrobi kolejny krok naprzód.

Nowe wyzwania, starty w Grand Prix i presja walki o mistrzostwo mogą zadziałać mobilizująco. Jeśli 28-latek wykorzysta sprzyjające warunki i ustabilizuje formę na najwyższym poziomie, może stać się jednym z liderów drużyny w drodze po złoto.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!