Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora męskiego tenisa. Czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych właśnie zapisał się na kartach historii ATP Masters 1000, detronizując Novaka Djokovicia. Włoch dokonał tego w wielkim stylu podczas meczu z Corentinem Moutetem na Hard Rock Stadium w Miami, wygrywając 6:1, 6:4.
Kluczem do sukcesu okazał się pierwszy set starcia z Francuzem. Dzięki niemu Sinner wyprzedził legendarnego Serba w klasyfikacji największej liczby kolejnych wygranych setów na poziomie Masters 1000. Djokovic dzierżył ten rekord od 2016 roku z wynikiem 24 partii z rzędu. Włoski tenisista ma już na koncie o dwa sety więcej, zostawiając w tyle także Carlosa Alcaraza, który może pochwalić się serią 21 zwycięskich odsłon.
Imponująca seria trwa od listopada
Marsz Sinnera po rekord rozpoczął się w listopadzie zeszłego roku podczas Paris Masters. Od tego czasu zawodnik nie daje szans rywalom, wygrywając bez straty seta turniej Indian Wells Open, gdzie pokonał m.in. Daniiła Miedwiediewa i Alexandra Zvereva. Ostatnim tenisistą, który zdołał urwać seta Włochowi, był Tallon Griekspoor podczas październikowego turnieju w Szanghaju. Od tamtej pory lider rankingu pozostaje nieuchwytny dla konkurencji.
Oprócz rekordu ogólnego Sinner śrubuje inną, niezwykłą statystykę. Zwycięstwo nad Moutetem było jego 21. z rzędu wygraną nad zawodnikiem leworęcznym. Włoch nie przegrał z żadnym „mańkutem” od października 2023 roku. Choć sam zawodnik podkreśla, że nie gra dla rekordów i skupia się na kolejnych rundach, jego dominacja nad takimi graczami jak Ben Shelton czy Denis Shapovalov potwierdza taktyczną perfekcję, o której wspomniał po meczu.
